12 lat i 60 milionów z błoto? Co z obwodnicą?

sko
27.07.2011 , aktualizacja: 27.07.2011 16:12
A A A Drukuj
Kiedy drogowcy są już niemal gotowi do rozpoczęcia budowy południowej części obwodnicy Lublina, sąd nakazuje powtórzyć procedurę środowiskową. - Chcemy kasacji wyroku - mówi GDDKiA. Jeśli się nie powiedzie, w gruzach legnie 12-letnia praca, a budowa odwlecze się o cztery lata.
Chodzi o obwodnicę miasta w ciągu drogi krajowej nr 19, na odcinku od węzła Dąbrowica do węzła Konopnica. Dzięki niej tiry jadące w stronę Rzeszowa omijałyby miasto. Jej budowa ma się rozpocząć po 2013 roku. - Jeśli byłyby pieniądze, to nawet wcześniej, bo projekt budowlany jest na ukończeniu - mówi Janusz Wójtowicz, szef lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Historia obwodnicy zaczyna się w 1998 roku, kiedy przedstawiono pierwsze warianty jej przebiegu. W ciągu lat koncepcji przybywało, bo okoliczni mieszkańcy nie zgadzali się z drogowcami. W 2003 r. mieszkańcy przedstawili własną propozycję przebiegu trasy, ale po sprawdzeniu okazało się, że trzeba by zbudować m.in. 600-metrową estakadę nad domami.

Ostatecznie wybrano najkorzystniejszy wariant. Trasa oszczędzała środowisko i było mało budynków do wyburzenia. Drogowcy wydali już 60 mln zł na wykup potrzebnych gruntów. Jednak to nie uspokoiło przeciwników obwodnicy. Kilka razy sądy odrzucały ich skargi, ale teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że trzeba powtórzyć procedurę wydania decyzji środowiskowej - przez lata zmieniły się przepisy i teraz zasady środowiskowe reguluje prawo unijne. Tymczasem GDDKiA za zgodą rządu i Komisji Europejskiej pracowała na starym, polskim prawie.

- Ze swojej strony zrobiliśmy wszystko co było potrzebne. Mamy szczegółową dokumentację na dwa z 11 wariantów. Sąd uznał, że postępowanie powinno być przeprowadzone według prawa unijnego dla wszystkich wariantów - mówi Janusz Wójtowicz, szef lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. I zapowiada, że będzie chciał kasacji wyroku w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. - Były już takie przypadki - dodaje szef drogowców.

Jeśli jednak GDDKiA przegra, to będzie musiała przygotować nową dokumentację środowiskową. To może potrwać nawet cztery lata. Bez tego nie można rozpocząć budowy.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • 12 lat i 60 milionów z błoto? Co z obwodnicą? meme_machine 27.07.11, 17:38

    Historia jest ciekawa - ale ten artykulik wygląda, jakby powstał na zlecenie GDDKiA i w istocie jest jawnym atakiem na osoby protestujące nie dając im możliwości wypowiedzenia się. W »

  • Oto cały Lublin harbour5 27.07.11, 19:11

    Kłopot z obwodnicą, "Teatr w budowie" - chyba za mojego życia nie powstanie, tunelu pod Al. Racławickimi nawet moje prawnuki się nie doczekają. Ale chcemy być Metropolią. Jasne, Metropolią »

  • To ma wiecej poznany 27.07.11, 19:24

    Jedno jest pewne;drogowcy powinni byc gotowi do rozpoczecia budowy gdy jest na to pozwolenie! To jest zgodne z prawem.Aby bylo pozwolenie odpowiednie sluzby maja wyrazic »

Polub nas na Facebooku