Zarobić na Wschodzie? Trzeba poczekać na demokrację
14.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 18:02
To Lublinowi musi zależeć na budowaniu demokracji u naszych wschodnich sąsiadów. Przełoży się to na sukces gospodarczy Ukrainy, Białorusi i Rosji a naszym przedsiębiorcom ułatwi robienie interesów.
Jesienią ubiegłego roku miało miejsce w naszym mieście ważne i prestiżowe wydarzenie jakim było przekazanie flagi ONZ prezydentowi miasta Lublina i marszałkowi województwa lubelskiego. Akt ten był wyrazem uznania dla wieloletniego doświadczenia w budowaniu sieci współpracy z naszymi sąsiadami i partnerami oraz znajomości problematyki wschodniej wśród przedstawicieli organizacji pozarządowych, administracji lokalnej oraz przedsiębiorców. Następstwem nadania flagi jest utworzenie w Lublinie Centrum Kompetencji Wschodnich. W klasycznym ujęciu pod pojęciem kompetencji rozumiemy: wiedzę, umiejętności i postawy. Niekwestionowana jest wiedza czyli ogromny zasób informacji o prawie, finansach, funkcjonowaniu administracji, ale także mentalności czy obyczajowości naszych sąsiadów, którą dysponują przedstawiciele lubelskich organizacji. Nie budzą także wątpliwości praktyczne umiejętności utrwalone poprzez wieloletnią współpracę, m.in. naukową, kulturalną, administracyjną czy biznesową. Kluczowe znaczenie mają jednak postawy - tzn. wypracowanie nowego, w pełni partnerskiego modelu współpracy.
Zmiany już widać
Jak rozumiemy model partnerskiej współpracy? Musi on być oparty na zaufaniu, wzajemnym szacunku oraz przede wszystkim łamaniu utrwalonych stereotypów. Kilkanaście ostatnich lat w dużym stopniu poświęciłem na realizację wielu działań i projektów w krajach Europy Wschodniej, Kaukazu i Azji Centralnej. W pełni rozumiem pesymizm osób twierdzących, że zmiany w tych krajach idą zbyt wolno albo w niewłaściwym kierunku. Na Białorusi metodą podziękowania kandydatom do urzędu prezydenta za wspólną walkę wyborczą jest "wsadzanie" ich do więzienia. Obawą napawa sytuacja w Ukrainie, która przecież miała być liderem zmian. Praca z partnerami z Europy Wschodniej to dyscyplina dla długodystansowców. Pamiętam pierwsze wyjazdy do Gruzji i rady ówczesnego Ambasadora RP wskazującego, iż warunkiem skutecznej współpracy i przekazywania doświadczeń są: cierpliwość, budowanie zaufania oraz szacunek dla tradycji i dumy narodowej. Notabene Gruzja (podobnie jak Mołdawia) jest dobrym przykładem konsekwencji w budowaniu instytucji demokratycznych, czy walki z korupcją (np. w policji). Chciałbym zaapelować o spojrzenie dalekosiężne i optymistyczne na sytuację w Europie Wschodniej. Na Ukrainie, a z czasem także w Rosji i na Białorusi procesy demokratyczne będą następowały. Ich konsekwencją będą sukcesy gospodarcze. Nasi sąsiedzi (bliżsi i dalsi) stanowić będą silne ośrodki wzrostu oraz źródło cennej inspiracji rozwojowej. Wymusi to przewartościowanie w myśleniu o współpracy. Któż inny jak nie miasto i region uznane przez ONZ jako Centrum Kompetencji Wschodnich powinny być forpocztą i inicjatorem takich zmian. Wówczas kluczowe znaczenie będzie miał fakt, iż zbudowaliśmy trwałą sieć współpracy i powiązań, które będą procentować w przyszłości, ale także to, iż stworzyliśmy model zaufania, budowany nie na paternalizmie, ale na szacunku i równoprawnych relacjach. W nowej rzeczywistości punkt ciężkości w relacjach z naszymi sąsiadami zostanie wyraźnie przesunięty. Nie będą to już jednorazowe projekty, w których dominował jednokierunkowy charakter pomocy i wsparcia. Pojawi się pełna możliwość pozyskiwania kapitałów, wiedzy, gigantycznego potencjału personalnego. Warto abyśmy na realizację takiego scenariusza rozwojowego byli przygotowani nie tylko mentalnie, ale także profesjonalnie. Niezwykle ważne jest też to abyśmy wzajemnie utwierdzali się w przekonaniu, że peryferyjne położenie (Lubelszczyzny na wschodzie Polski czy krajów Europy Wschodniej z dala od "bogatego Zachodu") nie musi być źródłem kompleksów i braku wiary we własne możliwości. Ewa Kipta, wybitny lubelski architekt i społecznik, powiedziała mądre słowa, że problemem Lublina nie jest brak inspiracji ale aspiracji. Czas skończyć z myśleniem, że u nas nic nie może się udać i co więcej - należy zarażać pozytywnym myśleniem wschodnich partnerów. Istotna jest świadomość własnych korzeni i tradycji stanowiąca podstawę dla nowych, świeżych inspiracji. Musimy dostrzec atuty łączenia kreatywności z refleksyjnością i dążyć do harmonii w działaniu, tak charakterystycznej dla "wschodniej części świata", bez ciągłej presji pośpiechu.
Mamy być wzorem
Jak będzie działać Centrum Kompetencji Wschodnich? Celem Centrum - powołanego przez Prezydenta, Marszałka oraz Szefa Biura Projektowego w Polsce Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) - nie jest konkurowanie z wieloma organizacjami i instytucjami w realizacji bieżących działań. Ma to być think-tank działający na zasadzie klasyfikowania kompetencji, promujący najwartościowsze przedsięwzięcia oraz liderów międzynarodowej współpracy. Ważne będzie wypracowanie scenariuszy rozwojowych we współpracy ze wschodnimi partnerami, korespondujących z nową wizją rozwoju Lublina i Lubelszczyzny (perspektywa lat 2020-2030). Działalność rozwojowa realizowana będzie w siedmiu głównych obszarach programowych: społeczeństwo obywatelskie, zarządzanie w administracji, kultura dla rozwoju, nauka i edukacja, relacje biznesowe, innowacje społeczne, zrównoważony rozwój. W tych dziedzinach od lat bardzo intensywnie rozwija się współpraca i wymiana doświadczeń. Nasi partnerzy wielokrotnie podkreślają jak cenne i aktualne są doświadczenia dotyczące budowy społeczeństwa obywatelskiego, modelu partycypacji w zarządzaniu, monitorowania usług publicznych przez mieszkańców, czy tworzenia współpracy między organizacjami pozarządowymi a administracją. Lublin ma w tym zakresie nietuzinkowe wzorce. To u nas działają przy Prezydencie społeczne ciała doradcze jak Rada Kultury Przestrzeni czy Porozumienie Rowerowe. To u nas udało się wyzwolić kapitalną energię wolontariuszy w ramach SPOKO (społecznego komitetu poparcia w Lublinie ESK-2016). Realizowane są programy dotyczące tworzenia budżetów partycypacyjnych czy innowacji społecznych.
Od lat lubelskie samorządy i organizacje pozarządowe realizują m.in. na Ukrainie, w Gruzji czy Mołdawii projekty służące modernizacji tamtejszych urzędów. Ich celem jest stworzenie w oparciu o polskie doświadczenia i lokalne możliwości optymalnego modelu usprawnienia świadczenia usług przez administrację (biura obsługi mieszkańców, karty usług dla klientów, systemy zarządzania jakością i finansami). Realizowany w Lublinie w październiku ubiegłego roku Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego uznany został za trzecie najważniejsze wydarzenie programu kulturalnego polskiej Prezydencji w UE. Wizja programowa dla lubelskiej kultury zawarta w dokumencie "Miasto w dialogu-2017" kładzie ogromny nacisk na pełnienie roli pomostu między wschodem a zachodem. Współpraca między instytucjami kultury, NGO-sami z Europy Wschodniej, a Lubelszczyzną od lat rozwija się znakomicie (szczególnie należy podkreślić wagę projektów wspierających twórców białoruskich). W kontekście zbliżającego się niżu demograficznego szczególnego znaczenia nabiera kwestia pozyskiwania studentów zagranicznych. Warto tutaj popatrzeć znacznie szerzej niż tylko na sąsiednie kraje z Europy Wschodniej, dostrzegając możliwość zapraszania azjatyckich studentów. W Lublinie przebywa wielu studentów, doktorantów, stypendystów (m.in. prestiżowego programu im. L. Kirklanda). Istotne jest aby czuli się tutaj aktywni i potrzebni. Niebagatelną rolę odgrywa też fakt, iż pełnią oni rolę nośnika marketingu Lublina w swoich krajach. W związku z rolą Lublina warto w przyszłości pomyśleć o międzyuczelnianym, interdyscyplinarnym ośrodku zaangażowanym w działania wschodnie (gromadzenie i generowanie wiedzy o wschodzie).
To szansa dla biznesu
W przypadku relacji biznesowych od lat podkreślany jest aspekt, iż nie wykorzystujemy swojego położenia w pobliżu tak wielkiego rynku zbytu. Tym narzekaniom towarzyszy jednak obawa związana z nieprzewidywalnością "robienia interesów na Wschodzie" (niestabilne prawo, podatki, przepisy celne, korupcja). Niezwykle ważne jest tutaj profesjonalne wsparcie. Na Lubelszczyźnie jest wiele firm z powodzeniem prowadzących działalność gospodarczą w krajach Europy Wschodniej. W Lublinie jest też wielu świetnie przygotowanych specjalistów umiejących skutecznie i uczciwie kojarzyć partnerów biznesowych.
Centrum Kompetencji Wschodnich działać będzie poprzez udzielanie informacji i wsparcia wszystkim osobom i instytucjom działającym lub pragnącym podjąć współpracę z partnerami z Europy Wschodniej czy Azji. Formą działania będzie m.in. coroczna organizacja Kongresu Inicjatyw Europy Wschodniej podczas którego prezentowane będą najlepsze praktyki w ramach głównych obszarów rozwojowych we współpracy ze "Wschodem". Uzupełnieniem działań promocyjnych będzie organizacja konkursów i bieżące informowanie o podejmowanych inicjatywach na portalu. Ogromne znaczenie ma fakt, iż ONZ wraz z nadaniem Lublinowi i Lubelszczyźnie "błękitnej flagi" służyć będzie swoim wsparciem i autorytetem oraz skuteczną pomocą licznych agend i ekspertów zarówno w krajach wschodniej i zachodniej części świata.
Najwyższy czas abyśmy z naszego położenia i autentycznych kompetencji wschodnich potrafili uczynić swój atut będący elementem naszej przewagi konkurencyjnej w globalnym świecie.
* Paweł Prokop jest doradcą prezydenta Lublina ds. partycypacji społecznej i współpracy transgranicznej, prezes Fundacji Inicjatyw Menedżerskich
Zmiany już widać
Jak rozumiemy model partnerskiej współpracy? Musi on być oparty na zaufaniu, wzajemnym szacunku oraz przede wszystkim łamaniu utrwalonych stereotypów. Kilkanaście ostatnich lat w dużym stopniu poświęciłem na realizację wielu działań i projektów w krajach Europy Wschodniej, Kaukazu i Azji Centralnej. W pełni rozumiem pesymizm osób twierdzących, że zmiany w tych krajach idą zbyt wolno albo w niewłaściwym kierunku. Na Białorusi metodą podziękowania kandydatom do urzędu prezydenta za wspólną walkę wyborczą jest "wsadzanie" ich do więzienia. Obawą napawa sytuacja w Ukrainie, która przecież miała być liderem zmian. Praca z partnerami z Europy Wschodniej to dyscyplina dla długodystansowców. Pamiętam pierwsze wyjazdy do Gruzji i rady ówczesnego Ambasadora RP wskazującego, iż warunkiem skutecznej współpracy i przekazywania doświadczeń są: cierpliwość, budowanie zaufania oraz szacunek dla tradycji i dumy narodowej. Notabene Gruzja (podobnie jak Mołdawia) jest dobrym przykładem konsekwencji w budowaniu instytucji demokratycznych, czy walki z korupcją (np. w policji). Chciałbym zaapelować o spojrzenie dalekosiężne i optymistyczne na sytuację w Europie Wschodniej. Na Ukrainie, a z czasem także w Rosji i na Białorusi procesy demokratyczne będą następowały. Ich konsekwencją będą sukcesy gospodarcze. Nasi sąsiedzi (bliżsi i dalsi) stanowić będą silne ośrodki wzrostu oraz źródło cennej inspiracji rozwojowej. Wymusi to przewartościowanie w myśleniu o współpracy. Któż inny jak nie miasto i region uznane przez ONZ jako Centrum Kompetencji Wschodnich powinny być forpocztą i inicjatorem takich zmian. Wówczas kluczowe znaczenie będzie miał fakt, iż zbudowaliśmy trwałą sieć współpracy i powiązań, które będą procentować w przyszłości, ale także to, iż stworzyliśmy model zaufania, budowany nie na paternalizmie, ale na szacunku i równoprawnych relacjach. W nowej rzeczywistości punkt ciężkości w relacjach z naszymi sąsiadami zostanie wyraźnie przesunięty. Nie będą to już jednorazowe projekty, w których dominował jednokierunkowy charakter pomocy i wsparcia. Pojawi się pełna możliwość pozyskiwania kapitałów, wiedzy, gigantycznego potencjału personalnego. Warto abyśmy na realizację takiego scenariusza rozwojowego byli przygotowani nie tylko mentalnie, ale także profesjonalnie. Niezwykle ważne jest też to abyśmy wzajemnie utwierdzali się w przekonaniu, że peryferyjne położenie (Lubelszczyzny na wschodzie Polski czy krajów Europy Wschodniej z dala od "bogatego Zachodu") nie musi być źródłem kompleksów i braku wiary we własne możliwości. Ewa Kipta, wybitny lubelski architekt i społecznik, powiedziała mądre słowa, że problemem Lublina nie jest brak inspiracji ale aspiracji. Czas skończyć z myśleniem, że u nas nic nie może się udać i co więcej - należy zarażać pozytywnym myśleniem wschodnich partnerów. Istotna jest świadomość własnych korzeni i tradycji stanowiąca podstawę dla nowych, świeżych inspiracji. Musimy dostrzec atuty łączenia kreatywności z refleksyjnością i dążyć do harmonii w działaniu, tak charakterystycznej dla "wschodniej części świata", bez ciągłej presji pośpiechu.
Mamy być wzorem
Jak będzie działać Centrum Kompetencji Wschodnich? Celem Centrum - powołanego przez Prezydenta, Marszałka oraz Szefa Biura Projektowego w Polsce Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) - nie jest konkurowanie z wieloma organizacjami i instytucjami w realizacji bieżących działań. Ma to być think-tank działający na zasadzie klasyfikowania kompetencji, promujący najwartościowsze przedsięwzięcia oraz liderów międzynarodowej współpracy. Ważne będzie wypracowanie scenariuszy rozwojowych we współpracy ze wschodnimi partnerami, korespondujących z nową wizją rozwoju Lublina i Lubelszczyzny (perspektywa lat 2020-2030). Działalność rozwojowa realizowana będzie w siedmiu głównych obszarach programowych: społeczeństwo obywatelskie, zarządzanie w administracji, kultura dla rozwoju, nauka i edukacja, relacje biznesowe, innowacje społeczne, zrównoważony rozwój. W tych dziedzinach od lat bardzo intensywnie rozwija się współpraca i wymiana doświadczeń. Nasi partnerzy wielokrotnie podkreślają jak cenne i aktualne są doświadczenia dotyczące budowy społeczeństwa obywatelskiego, modelu partycypacji w zarządzaniu, monitorowania usług publicznych przez mieszkańców, czy tworzenia współpracy między organizacjami pozarządowymi a administracją. Lublin ma w tym zakresie nietuzinkowe wzorce. To u nas działają przy Prezydencie społeczne ciała doradcze jak Rada Kultury Przestrzeni czy Porozumienie Rowerowe. To u nas udało się wyzwolić kapitalną energię wolontariuszy w ramach SPOKO (społecznego komitetu poparcia w Lublinie ESK-2016). Realizowane są programy dotyczące tworzenia budżetów partycypacyjnych czy innowacji społecznych.
Od lat lubelskie samorządy i organizacje pozarządowe realizują m.in. na Ukrainie, w Gruzji czy Mołdawii projekty służące modernizacji tamtejszych urzędów. Ich celem jest stworzenie w oparciu o polskie doświadczenia i lokalne możliwości optymalnego modelu usprawnienia świadczenia usług przez administrację (biura obsługi mieszkańców, karty usług dla klientów, systemy zarządzania jakością i finansami). Realizowany w Lublinie w październiku ubiegłego roku Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego uznany został za trzecie najważniejsze wydarzenie programu kulturalnego polskiej Prezydencji w UE. Wizja programowa dla lubelskiej kultury zawarta w dokumencie "Miasto w dialogu-2017" kładzie ogromny nacisk na pełnienie roli pomostu między wschodem a zachodem. Współpraca między instytucjami kultury, NGO-sami z Europy Wschodniej, a Lubelszczyzną od lat rozwija się znakomicie (szczególnie należy podkreślić wagę projektów wspierających twórców białoruskich). W kontekście zbliżającego się niżu demograficznego szczególnego znaczenia nabiera kwestia pozyskiwania studentów zagranicznych. Warto tutaj popatrzeć znacznie szerzej niż tylko na sąsiednie kraje z Europy Wschodniej, dostrzegając możliwość zapraszania azjatyckich studentów. W Lublinie przebywa wielu studentów, doktorantów, stypendystów (m.in. prestiżowego programu im. L. Kirklanda). Istotne jest aby czuli się tutaj aktywni i potrzebni. Niebagatelną rolę odgrywa też fakt, iż pełnią oni rolę nośnika marketingu Lublina w swoich krajach. W związku z rolą Lublina warto w przyszłości pomyśleć o międzyuczelnianym, interdyscyplinarnym ośrodku zaangażowanym w działania wschodnie (gromadzenie i generowanie wiedzy o wschodzie).
To szansa dla biznesu
W przypadku relacji biznesowych od lat podkreślany jest aspekt, iż nie wykorzystujemy swojego położenia w pobliżu tak wielkiego rynku zbytu. Tym narzekaniom towarzyszy jednak obawa związana z nieprzewidywalnością "robienia interesów na Wschodzie" (niestabilne prawo, podatki, przepisy celne, korupcja). Niezwykle ważne jest tutaj profesjonalne wsparcie. Na Lubelszczyźnie jest wiele firm z powodzeniem prowadzących działalność gospodarczą w krajach Europy Wschodniej. W Lublinie jest też wielu świetnie przygotowanych specjalistów umiejących skutecznie i uczciwie kojarzyć partnerów biznesowych.
Centrum Kompetencji Wschodnich działać będzie poprzez udzielanie informacji i wsparcia wszystkim osobom i instytucjom działającym lub pragnącym podjąć współpracę z partnerami z Europy Wschodniej czy Azji. Formą działania będzie m.in. coroczna organizacja Kongresu Inicjatyw Europy Wschodniej podczas którego prezentowane będą najlepsze praktyki w ramach głównych obszarów rozwojowych we współpracy ze "Wschodem". Uzupełnieniem działań promocyjnych będzie organizacja konkursów i bieżące informowanie o podejmowanych inicjatywach na portalu. Ogromne znaczenie ma fakt, iż ONZ wraz z nadaniem Lublinowi i Lubelszczyźnie "błękitnej flagi" służyć będzie swoim wsparciem i autorytetem oraz skuteczną pomocą licznych agend i ekspertów zarówno w krajach wschodniej i zachodniej części świata.
Najwyższy czas abyśmy z naszego położenia i autentycznych kompetencji wschodnich potrafili uczynić swój atut będący elementem naszej przewagi konkurencyjnej w globalnym świecie.
* Paweł Prokop jest doradcą prezydenta Lublina ds. partycypacji społecznej i współpracy transgranicznej, prezes Fundacji Inicjatyw Menedżerskich
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...


