Puławskie Azoty muszą pokonać gorzowski AZS AWF
2010-09-17
, aktualizacja: 17.09.2010 15:07
Szczypiorniści Azotów jeszcze w tym sezonie wNie mają wyjścia rozgrywkach PGNiG Superligi nie wygrali. Olbrzymia szansa na przelamanie kiepskiej passy nadarza się dzisiaj. Puławianie spotkają sie u siebie z beniaminkiem - AZS AWF Gorzów Wielkopolski.
ZOBACZ TAKŻE
- Piotr Wyszomirski: Nie można mówić, że będzie z górki (22-09-10, 16:25)
- Pierwsza wygrana szczypiornistów puławskich Azotów (19-09-10, 17:21)
- Druga przegra szczypiornistów pulawskich Azotów (12-09-10, 20:54)
- Szczypiornistom Azotów zabrakło wszystkiego (05-09-10, 19:00)
- Szczypiorniści Azotów rozpoczynają nowy sezon (03-09-10, 17:21)
Niepokojem napawa fakt, że zespół trenera Bogdana Kowalczyka pogubił punkty nie z drużynami zaliczanymi do ligowych tuzów, ale z ekipami bardzo przeciętnymi, których ambicją w tym sezonie jest utrzymanie się wśród najlepszych drużyn w Polsce. Faktem jest, że Azoty borykają się z plagą kontuzji, która zdziesiątkowała drugą linię, ale prawdą jest też, że zmiennicy sobie nie radzą. Na inaugurację puławianie ulegli na własnym parkiecie Chrobremu Głogów, który w ubiegłym sezonie tylko cudem utrzymał się w ekstraklasie, bo z rozgrywek wycofał się wrocławski Śląsk. W drugiej kolejce szczypiorniści Azotów nie sprostali w Piotrkowie Trybunalskim bardzo przeciętnemu Piotrkowianinowi (28:29). Mecz miał bardzo dramatyczny przebieg, ale to gospodarze nadawali ton grze i oni praktycznie przez całe spotkanie prowadzili.
Z kolei akademicy z Gorzowa Wlkp. pierwszy mecz mieli udany. Wygrali w Legnicy z drugim beniaminkiem - Miedzią 32:27. W drugim spotkaniu drużynie trenera Dariusza Molskiego nie poszło już tak dobrze i przegrała u siebie z wicemistrzem Polski MMTS Kwidzyn 27:30. Najskuteczniejszymi graczami gorzowian byli w tym meczu Robert Fogler i Władimir Chuziejew, którzy rzucili po pięć bramek. Jednak najbardziej znanym zawodnikiem akademików jest 33-letni rozgrywający Filip Kiszczyk. Ten były reprezentant Polski dwukrotnie wywalczył tytuł mistrza kraju - w barwach wrocławskiego Śląska i Vive Kielce. W tej chwili AZS AWF z dorobkiem dwóch punktów plasuje się na piątej pozycji. Azoty są dziesiąte. - Nie mamy wyjścia, musimy wygrać, bo jak nie pokonamy AZS AWF, to od kogo możemy być lepsi? - pyta retorycznie Ryszard Antolak, kierownik Azotów. - Przygotowywaliśmy się do tego meczu bardzo solidnie i mam nadzieję, że na parkiecie będą widoczne tego efekty. Na szczęście nie ma w drużynie nowych urazów, a do gry wrócili już Oleg Siemionov i Dmitrij Zinchuk, co w znacznym stopniu wzmocni naszą drugą linię. Liczymy, że pomogą zespołowi i po raz pierwszy w tym sezonie zejdziemy z boiska jako zwycięzcy.
Początek sobotniego meczu, który odbędzie się w hali MOSiR przy al. Partyzantow wyznaczono na godz. 18.
Z kolei akademicy z Gorzowa Wlkp. pierwszy mecz mieli udany. Wygrali w Legnicy z drugim beniaminkiem - Miedzią 32:27. W drugim spotkaniu drużynie trenera Dariusza Molskiego nie poszło już tak dobrze i przegrała u siebie z wicemistrzem Polski MMTS Kwidzyn 27:30. Najskuteczniejszymi graczami gorzowian byli w tym meczu Robert Fogler i Władimir Chuziejew, którzy rzucili po pięć bramek. Jednak najbardziej znanym zawodnikiem akademików jest 33-letni rozgrywający Filip Kiszczyk. Ten były reprezentant Polski dwukrotnie wywalczył tytuł mistrza kraju - w barwach wrocławskiego Śląska i Vive Kielce. W tej chwili AZS AWF z dorobkiem dwóch punktów plasuje się na piątej pozycji. Azoty są dziesiąte. - Nie mamy wyjścia, musimy wygrać, bo jak nie pokonamy AZS AWF, to od kogo możemy być lepsi? - pyta retorycznie Ryszard Antolak, kierownik Azotów. - Przygotowywaliśmy się do tego meczu bardzo solidnie i mam nadzieję, że na parkiecie będą widoczne tego efekty. Na szczęście nie ma w drużynie nowych urazów, a do gry wrócili już Oleg Siemionov i Dmitrij Zinchuk, co w znacznym stopniu wzmocni naszą drugą linię. Liczymy, że pomogą zespołowi i po raz pierwszy w tym sezonie zejdziemy z boiska jako zwycięzcy.
Początek sobotniego meczu, który odbędzie się w hali MOSiR przy al. Partyzantow wyznaczono na godz. 18.
Najnowsze wiadomości
-
Wojskowe kamizelki dostali bandyci. Uszło im na sucho
-
Grill, bigos, zabawa. Rozpoczyna się sezon piknikowy
-
Trener ze szkoły ma się leczyć. Interesowały go dzieci
-
Bili, kopali i okradali studentów wracających z imprez
-
Straszył policjantów bombą. Bo kilka razy go ukarali
-
UMCS. Rektor przegrał z dziekanem prawa. Będą płacić?
-
Upozorował utonięcie w zalewie, bo był poszukiwany?
-
Betonowa donica przygniotła 6-latka. Dziecko zmarło
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




