Azoty zmierzą się na wyjeździe z Piotrkowianinem
2010-09-10
, aktualizacja: 10.09.2010 16:43
Szczypiorniści Azotów nieudanie rozpoczęli rozgrywki PGNiG Superligi. Podobnie wystartował Piotrkowianin. Jutro oba zespoły spotkają się w Piotrkowie Trybunalskim.
ZOBACZ TAKŻE
- Druga przegra szczypiornistów pulawskich Azotów (12-09-10, 20:54)
- Szczypiornistom Azotów zabrakło wszystkiego (05-09-10, 19:00)
- Szczypiorniści Azotów rozpoczynają nowy sezon (03-09-10, 17:21)
Nie da się ukryć, że na inaugurację puławianie sprawili swoim sympatykom spory zawód. Czwarta drużyna ubiegłego sezonu nie sprostała na własnym parkiecie Chrobremu Głogów, który cudem utrzymał się w elicie i zbudował praktycznie nowy zespół. Azoty przegrały 22:27. - W tym meczu zabrakło nam wszystkiego, a szczególnie koncentracji - krótko podsumował trener Bogdan Kowalczyk. Faktem jest, że zespół z Puław dopadła plaga kontuzji, która przetrzebiła drugą linię. Klasowych zmienników nie ma, więc grają ci, którzy są, ale najwyraźniej ciężko im wziąć ciężar gry na swoje barki. Poza tym w stosunku do ubiegłego sezonu w drużynie nie zaszły żadne zmiany.
Z kolei w Piotrkowianinie nastąpiły olbrzymie roszady w składzie. Odeszło kilku doświadczonych graczy, a w ich miejsce pozyskano nowych, choć nie są to zawodnicy jakiegoś dużego formatu. W ostatniej chwili doszedł rutynowany kołowy 33-letni Bartosz Wuszter. Ten były reprezentant Polski i gracz płockiej Wisły już zamierzał kończyć karierę sportową, ale działacze piotrkowscy zdołali go namówić do gry. W pierwszym swoim meczu Piotrkowianin uległ w Kwidzynie MMTS 24:25.
Dodatkowym smaczkiem tego spotkania będzie osoba trenera gospodarzy Piotra Dropka, który przez szereg lat był związany z Puławami i właśnie z Azotów trafił do klubu z Piotrkowa Trybunalskiego i zdołał utrzymać ten zespół w ekstraklasie. - Niestety jedynym graczem z listy kontuzjowanych, który być może wróci do gry, jest Oleg Siemionov - mówi Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Występ pozostałych, czyli Dmitrija Zinchuka i Remigiusza Lasonia jest wykluczony. Co do samego meczu - to w Piotrkowie Trybunalskim musimy wygrać. Jeśli nam się nie uda, to już na starcie możemy znaleźć się w nieciekawej sytuacji. Mimo kłopotów jestem dobrej myśli. W przedsezonowym sparingu ograliśmy Piotrkowianina, choć graliśmy w takim samym składzie jak teraz - czyli bez zawodników kontuzjowanych. Zobaczymy, jak to się wszystko potoczy. Wierzę w drużynę i mimo kłopotów uważam, że stać ją na zwycięstwo.
Najnowsze wiadomości
-
Wojskowe kamizelki dostali bandyci. Uszło im na sucho
-
Grill, bigos, zabawa. Rozpoczyna się sezon piknikowy
-
Trener ze szkoły ma się leczyć. Interesowały go dzieci
-
Bili, kopali i okradali studentów wracających z imprez
-
Straszył policjantów bombą. Bo kilka razy go ukarali
-
UMCS. Rektor przegrał z dziekanem prawa. Będą płacić?
-
Upozorował utonięcie w zalewie, bo był poszukiwany?
-
Betonowa donica przygniotła 6-latka. Dziecko zmarło
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




