Azoty podejmują Chrobrego. Mecz o cztery punkty

Dominik Masierak
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 18:03
A A A Drukuj
Przed szczypiornistami Azotów bardzo ważne spotkanie. Puławianie we własnej hali podejmować będą Chrobrego Głogów i jeśli myślą o zajęciu czwartego miejsca po fazie zasadniczej to muszą wygrać.

Rozgrywający Azotów Michał Szyba imponuje w tym sezonie skutecznością strzelecką
Fot. Piotr Michalski / AGENCJA GAZETA
Rozgrywający Azotów Michał Szyba imponuje w tym sezonie skutecznością strzelecką
W ostatniej kolejce Azoty nie sprostały w Płocku Orlen Wiśle przegrywając 21:25. Mimo niezłego wyniku za jaki należy uznać porażkę tylko czterema bramkami, trener Marcin Kurowski nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - W pierwszej połowie wyraźnie brakowało nam agresji w obronie, o czym świadczy brak dwuminutowych kar - mówi szkoleniowiec. - Wszystko rozbija się o grę w obronie, bo jeśli nie ma pewności z tyłu to i w ataku zawodnicy boją się podjąć ryzyko i rzucać. W Płocku dopiero w ostatnich minutach zaczęliśmy grać lepiej w obronie i było blisko dobrego wyniku - twierdzi opiekun zespołu Azotów.

Teraz przed nim spotkanie "za cztery punkty". Puławianie podejmować będą bowiem sąsiada z tabeli i rywala w walce o jak najwyższą lokatę przed fazą play-off - Chrobrego. - Wiemy o co gramy z Chrobrym - zapewnia trener Kurowski. - Musimy wygrać, by na stałe zadomowić się w górnej części tabeli.

Głogowianie do tej pory zgromadzili na swoim koncie 15 punktów i zajmują szóste miejsce w tabeli. Ostatnio podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego sprawili niespodziankę i pokonali na wyjeździe Nielbę Wągrowiec 29:28, a fantastyczne spotkanie rozegrał ich golkiper - Sebastian Zapora. Bramkarz Chrobrego dokonał rzeczy niebywałej - obronił sześć z siedmiu rzutów karnych wykonywanych przez graczy Nielby. W ataku prym wiedli za to Paweł Piętak i Marek Świtała. Czy to na nich trzeba zwrócić szczególną uwagę podczas meczu z głogowianami? - Najtrudniejsze w zespole Chrobrego jest to, że mają bardzo wyrównany skład i na każdej pozycji dwóch równorzędnych graczy - odpowiada trener Kurowski. - Nie można skupiać się na jednym czy dwóch konkretnych zawodnikach, bo każdy może być groźny.

W jutrzejszym meczu puławscy kibice będą mieli okazję do obejrzenia w akcji nowego nabytku Azotów - Mateusza Przybylskiego, który trafił do Azotów z kieleckiego Vive Targi. - Mateusz będzie już zgłoszony do gry i powinien wystąpić. - informuje Kurowski.

Gorzej wygląda sytuacja Piotra Wyszomirskiego. Bramkarz reprezentacji Polski narzekał ostatnio na ból pleców i z tego powodu zabrakło go w meczu w Płocku. Zawodnik z dnia na dzień czuje się coraz lepiej, ale na razie nie wiadomo, czy będzie gotowy na mecz z Chrobrym. - Jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania - twierdzą w klubie.

Początek jutrzejszego spotkania w puławskiej hali MOSiR zaplanowano na godzinę 18.



Pozostałe pary 17. kolejki PGNiG Superligi mężczyzn:

KS VIVE Targi Kielce - Warmia Olsztyn 38:18 (awansem), Tauron Stal Mielec - Nielba Wągrowiec, Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn, Siódemka Miedź Legnica - Jurand Ciechanów, POWEN Zabrze - Orlen Wisła Płock.



Tabela:

1. VIVE Targi Kielce 17 34 644-417

2. Orlen Wisła Płock 16 26 477-406

3. Tauron Stal Mielec 16 19 460-458

4. MMTS Kwidzyn 16 18 427-428

5. Azoty Puławy 16 16 410-406

6. Chrobry Głogów 16 15 420-446

7. POWEN Zabrze 16 14 411-414

8. Nielba Wągrowiec 16 13 441-479

9. Zagłębie Lubin 16 11 430-457

10. Siódemka Miedź Legnica 16 10 385-472

11. Jurand Ciechanów 16 10 407-460

12. Warmia Olsztyn 17 8 402-471

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polub nas na Facebooku