Nasz wielki sukces. Lublin kandydatem do ESK!

Marcin Bielesz
2010-10-13 , aktualizacja: 13.10.2010 22:10
A A A Drukuj
Na krótkiej liście do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 poza nami są Gdańsk, Katowice, Warszawa i Wrocław. - Lublin - odczytał Manfred Gaulhofer i w tym samym momencie przedstawiciele Lublina wybuchli radością w szacownym foyer Teatru Wielkiego.
Carnaval Sztuk-Mistrzów 2010, czyli kuglarze w Lubline
Fot. Piotr Michalski / AG
Carnaval Sztuk-Mistrzów 2010, czyli kuglarze w Lubline
Warszawa, prezentacja tzw. krótkiej listy miast do tytułu ESK
Warszawa, prezentacja tzw. krótkiej listy miast do tytułu ESK
Warszawa, prezentacja tzw. krótkiej listy miast do tytułu ESK
Warszawa, prezentacja tzw. krótkiej listy miast do tytułu ESK

Warszawa, Teatr Wielki, konferencja prasowa podczas której została przedstawiona tzw. krótka lista miast zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu o tytuł
Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
Warszawa, Teatr Wielki, konferencja prasowa podczas której została przedstawiona tzw. krótka lista miast zakwalifikowanych do drugiego etapu konkursu o tytuł "Europejskiej Stolicy Kultury 2016".


W środę, przed godz. 17 w Teatrze Wielkim w Warszawie panował nastrój oczekiwania. Szybkim krokiem po schodach na I piętro budynku wszedł minister kultury Bogdan Zdrojewski, za nim pojawiła się prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Wyglądała na spiętą w przeciwieństwie do rozluźnionego włodarza Gdańska, Pawła Adamowicza.

Bardzo duża grupa przyjechała z Łodzi. Kilkunastu aktywistów łódzkiej kandydatury stanęło w szeregu trzymając się za ręce. Każdy z nich był ubrany w koszulkę z logo Łódź 2016, a na twarzach rysowało się optymistyczne czekanie.

Nasza delegacja z Włodzimierzem Wysockim, zastępcą prezydenta, na czele zjawiła się w foyer Teatru Wielkiego kilka minut przed godz. 17, na którą wyznaczono początek konferencji prasowej, na niej minister kultury Bogdan Zdrojewski miał podać skład tzw. krótkiej listy.

Ogromne zainteresowanie dziennikarzy ze wszystkich 11 kandydujących miast, mnóstwo gości oficjalnych i oczekiwanie, napięcie, emocje i ogromny niepokój.

We wtorek i w środę wszystkie miasta prezentowały swoje kandydatury przed panelem 13 ekspertów, którzy wybierają Europejską Stolicę Kultury. W kuluarach reprezentanci Lublina mówili, że wypadliśmy bardzo dobrze. Ale zastanawiali się, czy ktoś nie okaże się czarnym koniem.

Na dziennikarskiej "giełdzie" mówiono zaś, że na krótkiej liście będzie sześć miast, prawdopodobnie z Łodzią, Warszawą, Wrocławiem, Gdańskiem i Katowicami. Szósty miał być Lublin.

Z dwuminutowym opóźnieniem minister Zdrojewski zaczął konferencję dziękując wszystkim uczestnikom konkursu.

- Mobilizacja była ogromna. Z tego wynika, że prezydenci miast i samorządy chcą przez obszar kultury poprawiać swój wizerunek - mówił minister. Nie rozwodził się i oddał głos przewodniczącemu jury Manfredowi Gaulhoferowi reprezentującemu Komisję Europejską. Mówił o wysokim poziomie prezentacji, ale wszyscy już czekali na to, co powie o krótkiej liście.

Najpierw Gaulhofer zaskoczył: - Na liście jest pięć miast.

Zapowiedział, że wymieni je alfabetycznie. - Postaram się zachować polską wymowę - obiecał. I zaczął wymieniać.

- Gdańsk! - Adamowicz zerwał się z miejsca z triumfalnym gestem.

- Katowice! - z okrzykiem "tak" i zaciśniętą pięścią zerwał się przedstawiciel Katowic.

Jeśli Lublin miałby przejść do dalszej fazy konkursu, to Glauhofer musiał w tym momencie wymienić nazwę naszego miasta.

Za moment Wysocki tonął w objęciach Michała Karapudy z ratuszowego biura ds. naszej kandydatury. Nikt z lubelskiej delegacji, która szalała ze szczęścia, nie zwracał uwagi na łodzian, którzy załamani nie dowierzali własnym uszom. Niektórym łodziankom pociekły łzy, bo Glauhofer po Lublinie nie wyczytał Łodzi, a Warszawę i Wrocław.

Kolejny moment prawdy za dziewięć miesięcy. Przez ten czas jury będzie oceniać przygotowania.

- Załatwiliśmy sobie kilka miesięcy ciężkiej roboty. Kto wie, może i lat - mówi szczęśliwy Włodzimierz Wysocki.

- Wybraliśmy te miasta, co do których mamy pewność, że jako stolica kultury w 2016 r podołają zadaniu zaprezentowania kultury polskiej w Europie - uzasadniała wybór wiceminister kultury Monika Smoleń.

Kiedy poznamy stolicę kultury?

Z pięciu miast do końca 2011 roku Polska wskaże swoją Europejską Stolicę Kultury. Nasz kraj będzie dzielić ten tytuł z Hiszpanią. Tam na krótkiej liście są: Burgos, Segovia, Cordoba, Las Palmas de Gran Canaria (stolica Wysp Kanaryjskich), Donostia - San Sebastian oraz Saragossa.

Za zwycięstwo w konkursie na ESK Komisja Europejska przyznaje nagrodę im. Meliny Mercouri, pomysłodawczyni idei "stolic kultury", w wysokości 1,5 mln euro. Ale prawdziwy zysk daje zainteresowanie inwestorów, co widać najlepiej na przykładzie Liverpoolu, Europejskiej Stolicy Kultury w 2008 r. Po przyznaniu mu tytułu, grunty w tym mieście podrożały o 20 proc., przeprowadzono inwestycje szacowane na cztery miliardy funtów i powstało prawie 14 tys. nowych miejsc pracy.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

Polub nas na Facebooku