Warsztaty Kultury, Kazimierz... Letni marazm w muzeach
2010-07-30
, aktualizacja: 29.07.2010 16:33
Tylko Muzeum Nadwiślańskie i prywatna Galeria Waldemara Andzelma oraz samorządowe Warsztaty Kultury ratują wystawienniczy honor Lubelszczyzny. Co muzea i galerie oferują w lecie?
Muzea i publiczne galerie próbują zmierzyć się z sezonem letnim wedle swych możliwości, a te nie są duże, więc niestety, nie oczekujmy hitowych wystaw. Każdy szuka pomysłu na swą miarę, zatem są to wystawy o zupełnie lokalnym znaczeniu, aczkolwiek dobrze przygotowane i na swój sposób ciekawe. Niektóre z nich - to "gotowce" wędrujące po kraju. Ponieważ każde z muzeów i galerii cechuje jakaś specyfika, Galeria Zamojska BWA w Zamościu ma stałą jak i zmienne wystawy ilustratorów, bo organizuje plenery ilustratorów, a na przykład Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego - ekspozycje związane z kulturą Żydów polskich jako że mieści się w obiektach synagogalnych. Lecz nie docierają do nas informacje, żeby placówki te przygotowały na lato wystawy, którymi mogłyby się reklamować jeżeli nie w Warszawie, Poznaniu czy Gdańsku, to chociażby w Lublinie. Galeria Zamojska planuje na sierpień wystawę Adama Niklewicza, ilustratora z Hrubieszowa mieszkającego w USA, a muzeum we Włodawie - pokazuje prace Urszuli Grabowskiej na wystawie "Drzwi zasnute".
Niemniej kto lubi wystawowe drobiazgi, zawsze coś dla siebie znajdzie. Muzeum Zamojskie w Zamościu ma specjalną letnią wystawę, która na 20 planszach, reprodukcjach graficznych ukazuje "Miasta i twierdze włoskie w grafice XVI - XVIII wieku" (jest to zresztą wystawa przygotowana w ramach projektu o optymistycznie brzmiącej nazwie - "Zamość - Letni salon sztuki Lubelszczyzny). Muzeum we Włodawie prezentuje również 42 rysunki satyryczne z czasopisma "Mucha" (posiadanego we własnych zbiorach) zebrane w wystawę "Z czego się śmiali nasi dziadkowie".
Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie, urokliwa placówka w powiecie bialskim, zaprasza natomiast na wystawę "Niderlandzkie fajanse i mapy" - ze zbiorów Muzeum Powiatowego Oberhavel (wcześniej wystawę prezentowano w Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej). Można się dowiedzieć, że najbardziej znaczącym amsterdamskim kartografem był Willem Janzoon Bleau (1571-1638), który wydał w 1635 r. "Atlas Novus" w dwóch tomach, który bardzo szybko stał się kompedium współczesnej wiedzy kartograficznej w Europie.
Natomiast Muzeum Zamoyskich w Kozłówce zaprasza na "Warszawski szyk", czyli wystawę ubiorów i akcesoriów z pierwszej połowy XX w. z kolekcji Muzeum Historycznego miasta stołecznego Warszawy. Tutaj zobaczymy strojną bluzkę z Domu Mód Bogusława Hersego, wachlarz z piór, laskę z ozdobną srebrną rączką, haftowaną koralikami torebkę jak i bluzeczkę uszytą w czasie wojny z tkaniny pozyskanej ze spadochronu oraz obiekty, jakie wyszły już z użycia - np. haczyk do sznurowania butów czy lorgnon.
Trudno jednak oczekiwać, że wystawy te mogą stać się takim magnesem jak ta w Muzeum im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie - tu można oglądać "Sen Henryka Schliemanna" czyli część sławnych Skarbów Troi. Wystawę przedłużono do 15 sierpnia.
Tylko trzy letnie wystawy pretendują do rangi takich, które trzeba zobaczyć, bo są tak oryginalne i niepowtarzalne oraz czuje się, że wpisują się w pewien szerszy kontekst rozumienia i prezentowania zjawisk i postaci sztuki współczesnej. O dwóch już pisaliśmy. W Galerii Letniej Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym historyk sztuki Waldemar Odorowski przygotował wystawę "Kolonia artystyczna w Krzemieńcu nad Ikwą", na której zgromadził 200 prac prawie 50 autorów, zebranych z 29 muzeów, domów aukcyjnych, galerii i od osób prywatnych.
W Warsztatach Kultury, a więc w instytucji, która w sensie wystawienniczym jest amatorską, Vlodko Kaufman ze Lwowa przygotował przekrojową ekspozycję współczesnej sztuki ukraińskiej "Ukraiński Przekrój", twórców ze Lwowa, Charkowa, Zaporoża, Chersonia, Mikołajowa, Iwano-Frankowska i Użhorodu, dla których ważne jest wyrażenie stosunku do przemian zachodzących w ich kraju.
Trzecia ważna i wielka wystawa otwarta zostanie 6 sierpnia w Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie. Wystawę przygotowuje Waldemar Andzelm na 20-lecie swej Andzelm Gallery. Pokaże wielki zbiór prac czterech klasyków polskiej awangardy - Jana Berdyszaka, Stefana Gierowskiego, Jerzego Kałuckiego i Koi Kamoji.
Niemniej kto lubi wystawowe drobiazgi, zawsze coś dla siebie znajdzie. Muzeum Zamojskie w Zamościu ma specjalną letnią wystawę, która na 20 planszach, reprodukcjach graficznych ukazuje "Miasta i twierdze włoskie w grafice XVI - XVIII wieku" (jest to zresztą wystawa przygotowana w ramach projektu o optymistycznie brzmiącej nazwie - "Zamość - Letni salon sztuki Lubelszczyzny). Muzeum we Włodawie prezentuje również 42 rysunki satyryczne z czasopisma "Mucha" (posiadanego we własnych zbiorach) zebrane w wystawę "Z czego się śmiali nasi dziadkowie".
Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie, urokliwa placówka w powiecie bialskim, zaprasza natomiast na wystawę "Niderlandzkie fajanse i mapy" - ze zbiorów Muzeum Powiatowego Oberhavel (wcześniej wystawę prezentowano w Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej). Można się dowiedzieć, że najbardziej znaczącym amsterdamskim kartografem był Willem Janzoon Bleau (1571-1638), który wydał w 1635 r. "Atlas Novus" w dwóch tomach, który bardzo szybko stał się kompedium współczesnej wiedzy kartograficznej w Europie.
Natomiast Muzeum Zamoyskich w Kozłówce zaprasza na "Warszawski szyk", czyli wystawę ubiorów i akcesoriów z pierwszej połowy XX w. z kolekcji Muzeum Historycznego miasta stołecznego Warszawy. Tutaj zobaczymy strojną bluzkę z Domu Mód Bogusława Hersego, wachlarz z piór, laskę z ozdobną srebrną rączką, haftowaną koralikami torebkę jak i bluzeczkę uszytą w czasie wojny z tkaniny pozyskanej ze spadochronu oraz obiekty, jakie wyszły już z użycia - np. haczyk do sznurowania butów czy lorgnon.
Trudno jednak oczekiwać, że wystawy te mogą stać się takim magnesem jak ta w Muzeum im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie - tu można oglądać "Sen Henryka Schliemanna" czyli część sławnych Skarbów Troi. Wystawę przedłużono do 15 sierpnia.
Tylko trzy letnie wystawy pretendują do rangi takich, które trzeba zobaczyć, bo są tak oryginalne i niepowtarzalne oraz czuje się, że wpisują się w pewien szerszy kontekst rozumienia i prezentowania zjawisk i postaci sztuki współczesnej. O dwóch już pisaliśmy. W Galerii Letniej Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym historyk sztuki Waldemar Odorowski przygotował wystawę "Kolonia artystyczna w Krzemieńcu nad Ikwą", na której zgromadził 200 prac prawie 50 autorów, zebranych z 29 muzeów, domów aukcyjnych, galerii i od osób prywatnych.
W Warsztatach Kultury, a więc w instytucji, która w sensie wystawienniczym jest amatorską, Vlodko Kaufman ze Lwowa przygotował przekrojową ekspozycję współczesnej sztuki ukraińskiej "Ukraiński Przekrój", twórców ze Lwowa, Charkowa, Zaporoża, Chersonia, Mikołajowa, Iwano-Frankowska i Użhorodu, dla których ważne jest wyrażenie stosunku do przemian zachodzących w ich kraju.
Trzecia ważna i wielka wystawa otwarta zostanie 6 sierpnia w Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie. Wystawę przygotowuje Waldemar Andzelm na 20-lecie swej Andzelm Gallery. Pokaże wielki zbiór prac czterech klasyków polskiej awangardy - Jana Berdyszaka, Stefana Gierowskiego, Jerzego Kałuckiego i Koi Kamoji.
Najnowsze wiadomości
-
Walentynki dla Ziemi - zrób coś dobrego
-
Zderzenie trzech aut. Zablokowana krajowa "19-tka"
-
Policjantowi po godzinach można więcej? W Lublinie tak
-
Walentynki - krótki przewodnik przetrwania
-
Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. To już widać
-
Kierowcy stoją w korkach. Trudno dojechać do centrum
-
Pobił na śmierć. Teraz chodzi do szkoły i znów bije
-
Dziś będzie pochmurno i zacznie padać śnieg
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co dać na Walentynki? Czerwone i z sercem ...
- Przesiedział w celi 17 miesięcy. Choć był ...
- Ważni ludzie się bawią. Gala Ambasadorów ...
- Urzędnicy dorabiają "na boku"? Muszą ...
- Co Lublin zbudował i zbuduje za kasę z UE ...
- Nie wezwał pogotowia, bo się bawił? ...
- Pobił na śmierć. Teraz chodzi do szkoły i ...




więcej zdjęć