Sąd rozstrzygnie sprawę kuszenia Sawickiej przez CBA
2010-07-21
, aktualizacja: 20.07.2010 17:59
Była posłanka PO Beata Sawicka chce, aby sąd zdecydował czy lubelska prokuratura miała rację umarzając śledztwo w sprawie działań CBA wobec parlamentarzystki za czasów Mariusz Kamińskiego
ZOBACZ TAKŻE
- Prokuratura umorzyła kuszenie posłanki Sawickiej (24-04-10, 01:00)
- Agentowi Tomkowi zapaliło się światełko? (20-11-09, 01:00)
- Sawicka: Dałam agentowi różaniec (10-11-09, 02:36)
- Czy CBA legalnie kusiło Sawicką (21-10-08, 00:00)
Chodzi o głośną sprawę kuszenia Sawickiej przez agenta CBA, znanego jako Tomek. Pod koniec kwietnia prokuratura okręgowa w Lublinie umorzyła śledztwo prowadzone z zawiadomienia byłej posłanki Platformy. Jak ustaliliśmy Sawicka zażaliła się na tę decyzję do sądu. Szczegółów jej protestu jak i uzasadnienia decyzji o umorzeniu śledztwa prokuratura nie zamierza zdradzić. - Generalnie kwestionowana jest zasadność całego umorzenia - mówi Agnieszka Kępka z lubelskiej prokuratury. - Nie możemy ujawnić szczegółów, bo zażalenie dotyczy niejawnej części umorzenia.
Wiadomo jedynie, że zażalenie Sawickiej rozpozna Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście. Termin posiedzenia nie jest jeszcze znany.
W październiku 2007 r., kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi, CBA zatrzymało Sawicką. Biuro ujawniło nagranie wideo, na którym widać było, jak była posłanka bierze łapówkę. Potem okazało się, że pieniądze wręczał agent Tomek udający biznesmena. Upubliczniono też nagrania jej rozmów telefonicznych, w których mówi się o ewentualnym "kręceniu lodów" przy prywatyzacji szpitali. Były już szef CBA Mariusz Kamiński tuż przed wyborami na specjalnie zwołanej konferencji wskazał: - Ta konferencja każe się zastanowić, na kogo oddać swój głos.
PiS wykorzystał zatrzymanie Sawickiej w kampanii wyborczej w 2007 r. Sama Sawicka, płacząc, relacjonowała, że agent Tomek ją uwiódł. Po zatrzymaniu zarzuciła agentom i Kamińskiemu, że m.in prowokowali ją i nakłaniali do przestępstwa stosując "metody o charakterze osobistym".
Śledztwa odmówiła prokuratura w Poznaniu, po niekorzystnej dla śledczych decyzji sądu powierzono je lubelskiej prokuraturze. Ta po wielomiesięcznym sprawdzaniu uznała, że CBA działało w ramach swoich uprawnień. Nie ujawniła jednak szczegółów, zasłaniając się tajemnicą państwową. Według lubelskiej prokuratury przestępstwa nie było też w samej konferencji prasowej z 16 października, na której Kamiński przedstawił materiały ze śledztwa.
Wiadomo jedynie, że zażalenie Sawickiej rozpozna Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście. Termin posiedzenia nie jest jeszcze znany.
W październiku 2007 r., kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi, CBA zatrzymało Sawicką. Biuro ujawniło nagranie wideo, na którym widać było, jak była posłanka bierze łapówkę. Potem okazało się, że pieniądze wręczał agent Tomek udający biznesmena. Upubliczniono też nagrania jej rozmów telefonicznych, w których mówi się o ewentualnym "kręceniu lodów" przy prywatyzacji szpitali. Były już szef CBA Mariusz Kamiński tuż przed wyborami na specjalnie zwołanej konferencji wskazał: - Ta konferencja każe się zastanowić, na kogo oddać swój głos.
PiS wykorzystał zatrzymanie Sawickiej w kampanii wyborczej w 2007 r. Sama Sawicka, płacząc, relacjonowała, że agent Tomek ją uwiódł. Po zatrzymaniu zarzuciła agentom i Kamińskiemu, że m.in prowokowali ją i nakłaniali do przestępstwa stosując "metody o charakterze osobistym".
Śledztwa odmówiła prokuratura w Poznaniu, po niekorzystnej dla śledczych decyzji sądu powierzono je lubelskiej prokuraturze. Ta po wielomiesięcznym sprawdzaniu uznała, że CBA działało w ramach swoich uprawnień. Nie ujawniła jednak szczegółów, zasłaniając się tajemnicą państwową. Według lubelskiej prokuratury przestępstwa nie było też w samej konferencji prasowej z 16 października, na której Kamiński przedstawił materiały ze śledztwa.
Najnowsze wiadomości
-
Co dać na Walentynki? Czerwone i z sercem ZOBACZ
-
Uniwersytet Medyczny. Będzie mniej miejsc na lekarskim
-
Nie wezwał pogotowia, bo się bawił? Sylwia Sz. zmarła
-
Mucha zgadza się na rezygnację prezesa NCS. Dostanie 570 tys. zł premii
-
Wyprowadzą biurokrację z sądu. Jak w biznesie [WIDEO]
-
Budowniczy Stadionu odszedł. Minister Mucha komentuje
-
Uciekła z domu razem z dziećmi w tym co miała. Pomóżmy
-
Przesiedział w celi 17 miesięcy. Choć był niewinny
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




