PO: rolnik gościł Kaczyńskiego, potem uschły mu wiśnie

jg
2010-06-30 , aktualizacja: 30.06.2010 16:49
A A A Drukuj
Uschnięty sad w Płouszowicach. 9 czerwca miał tu gościć Jarosław Kaczyński Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA Uschnięty sad w Płouszowicach. 9 czerwca miał tu gościć Jarosław Kaczyński
Tą sensacyjną informację przekazał nam w środę rozemocjonowany członek władz lubelskiej Platformy Obywatelskiej.
Jarosław Kaczyński podczas wiecu w Lublinie 9 czerwca
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Jarosław Kaczyński podczas wiecu w Lublinie 9 czerwca
Sad
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Sad
Nie, tu prawie nic nie rośnie - twierdzą mieszkańcy Płouszowic
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Nie, tu prawie nic nie rośnie - twierdzą mieszkańcy Płouszowic
Gorącego newsa dostaliśmy w środę w południe. - U sadownika z Płouszowic, który przed trzema tygodniami w ramach kampanii prezydenckiej gościł Jarosława Kaczyńskiego uschły wiśnie w sadzie. Newsa macie na wyłączność, jeśli go nie podejmiecie, informację puścimy dalej - ostrzegał rozemocjonowany członek władz lubelskiej PO.

- Polityczna zemsta, czy sąsiedzka zawiść? - pomyśleliśmy i czym prędzej udaliśmy się do pod wskazany adres do podlubelskich Płouszowic.

Wizyta potwierdziła sensacyjne doniesienia, ale tylko w części. Z tysiąca wiśni rosnących na działce sadownika (tego, który zaprosił Kaczyńskiego) uschło może kilkadziesiąt drzewek. Poszkodowanego nie zastaliśmy w domu. Wyjechał.

Odpowiedź, dlaczego drzewa uschły, dali nam jego sąsiedzi. - Po majowych ulewach właśnie tam stała woda i tyle. Tam jest niski teren. Z tego powodu nikt się tam nie pobudował tylko wiśnie zasadzili. Patrz pan, tam gdzie najniżej to żadne drzewko nie przetrwało. Tam jest tylko gołe pole, nawet trawa kiepsko tam rośnie.

Inny gospodarz także obalił tezę, że wiśnie uschły przez Kaczyńskiego. - A wszystko przez przepust, który jest pod drogą. Podczas ulewy przepływa nim woda z drugiej strony ulicy i stoi w sadzie. Patrz pan, już kilka dni nie padało, a na polu dalej woda. Zresztą ta sama woda mojemu sąsiadowi z ziemi posadzone kartofle wypłukała, a innemu przez to maliny wyschły. Przecież żaden z nich Kaczyńskiego nie gościł - zakończył mieszkaniec Płouszowic raz na zawsze obalając tezę lubelskiej PO.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Polub nas na Facebooku