Abp Życiński: Kościół to nie teren dla propagandy

Marcin Bielesz
2010-05-09 , aktualizacja: 09.05.2010 16:20
A A A Drukuj
- To bardzo źle świadczy o komitetach wyborczych - stwierdził metropolita lubelski abp Józef Życiński przypominając bardzo częste przypadki zbierania podpisów poparcia dla kandydatów na prezydenta pod kościołami.
Abp Józef Życiński
Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Abp Józef Życiński
W zeszłym tygodniu "Gazeta" kilka razy opisywała przypadki zbierania podpisów pod listami poparcia dla kandydatów na prezydenta Polski pod kościołami. Zjawiali się tam przedstawiciele komitetu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego mimo, że abp Życiński w czasie mszy odprawianej w Święto Konstytucji wyraźnie stwierdził, że Kościół nie popiera żadnej partii, a trzy lata temu przed wyborami parlamentarnymi stwierdził nawet, że "agitacja w kościołach to pogaństwo".

Mimo to przed wieloma kościołami archidiecezji podpisy zbierano, w dodatku, jak twierdzili świadkowie, przy aprobacie proboszczów.

W sobotniej audycji "Pasterski kwadrans" na antenie archidiecezjalnego radia eR metropolita stwierdził, że odpowiedzialność za takie przypadki spada na komitety wyborcze.

- Bardzo źle to świadczy o komitetach wyborczych, jeśli nie potrafią zdyscyplinować swoich przedstawicieli i powiedzieć im, że teren przy kościele jest terenem modlitwy, skupienia, że idący do świątyni reprezentują różne upodobania polityczne i nie wolno im narzucać jednej listy, bo oni do kościoła nie idą po to, by podpisywać listy, ale po to, by spotkać się z Bogiem - mówił arcybiskup.

- Teren kościoła nie może być terenem propagandy, bo przez długie lata Kościół upominał się, byśmy mogli zachować niezależność od działań propagandystów - stwierdził abp Życiński.

W ubiegłym tygodniu w polemikę z metropolitą lubelskim wdał się biskup kielecki Kazimierz Ryczan. W wywiadzie udzielonym publicznemu Radiu Kielce przyznał, że jest zwolennikiem Prawa i Sprawiedliwości oraz odniósł się do kazania abp Życińskiego wygłoszonego w święto 3 Maja o tym, że Kościół nie powinien mieszać się do polityki, bo "Królowa Polski jest ponadpartyjna, Matka Boża nie wiąże się z żadną frakcją, ona jest dla wszystkich.". Bp Ryczan określił to stwierdzenie jako "stare cwaniactwo słowne".

Abp Życiński nie odniósł się do słów biskupa Kielc, ale w sobotę wyraźnie oznajmił: - Kościół nie wiąże swojej wizji z żadną partią polityczną. Nie wolno zachowywać się tak, jak gdyby byśmy chcieli zachować monopol na patriotyzm dla jednej partii.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 35 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Polub nas na Facebooku