Internetowe flirty księdza skończyły się w sądzie

biel
2010-03-17 , aktualizacja: 17.03.2010 12:23
A A A Drukuj
Sąd w Zamościu ukarał grzywną wikarego jednej z parafii pod Zamościem, bo ksiądz miał na swoim komputerze nielegalne oprogramowanie. Wszystko wyszło na jaw, bo ksiądz przez internet flirtował z jednym ze swoich parafian.
Ksiądz Piotr G. napotkał za pośrednictwem internetowego komunikatora 15 - letniego chłopca. Nie rozmawiali wprost o seksie, jednak trudno nie zrozumieć sensu rozmowy, skoro w końcu ksiądz zaproponował, by się spotkali. Chłopiec miałby wtedy pokazać duchownemu "ptaszka". Mieli się też dogadać, co do zapłaty za pokaz.

Okazało się, że 15 - letni chłopiec w rzeczywistości jest dorosłym mężczyzną z parafii, w której pracuje ksiądz Piotr G. Wydrukował on cały zapis swojej rozmowy z księdzem i zawiadomił prokuraturę.

Jak donosi "Gazeta Zamojska", która opisała sprawę, ksiądz stanął przed sądem. Ale w pierwszej instancji sprawa została umorzona. Wikary został jednak ukarany trzema tysiącami złotych grzywny, bo miał na komputerze nielegalne oprogramowanie. Sąd uznał też, że powinien zapłacić 5,5 tys. złotych zadośćuczynienia firmom komputerowym, których produkty bezprawnie wykorzystywał.

Choć ksiądz odwołał się od decyzji sądu, to Sąd Okręgowy w Zamościu utrzymał w mocy decyzję pierwszej instancji.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 54 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Polub nas na Facebooku