Dyrektor Kalbarczyk nie obraził uczuć religijnych

Paweł P. Reszka
2010-03-16 , aktualizacja: 16.03.2010 18:21
A A A Drukuj
Krzyże w szkołach. Najprawdopodobniej nie będzie śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych, której miał się dopuścić dyrektor prywatnego liceum im. Ignacego Jana Paderewskiego
dyrektor Adam Kalbarczyk
Fot. Iwona Burdzanowska / AG
dyrektor Adam Kalbarczyk
ZOBACZ TAKŻE
W listopadzie ubiegłego roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburg rozpatrując sprawę finki Soili Lausi, która pozwała państwo włoskie uznał, że krzyż w klasie "narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" jak też "wolność religijną uczniów". Wyrok na łamach "Gazety Wyborczej" skomentował Adam Kalbarczyk, dyrektor Prywatnego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie i wykładowca w Instytucie Filologii Polskiej UMCS.

Pedagog przyznał, że to orzeczenie uświadomiło mu, że krzyż w klasie przez niektórych może być uważany za przejaw opresji religijnej. - Ponieważ oznacza, że przestrzeń klasy jest temu symbolowi podporządkowana. A w naszym kraju jest to również symbol dominacji Kościoła katolickiego - tłumaczył.

Zapowiedział, że będzie chciał aby w przyszłości w jego szkole krzyż znajdował się w jednej sali - tej przeznaczonej do lekcji religii.

Dyrektora cytowały inne media, sprawa stała się głośna. Wkrótce po tym doniesienie do prokuratury złożył Konrad Rękas, były przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego (w 2007 r. prawomocnie skazany na więzienie w zawieszeniu za posługiwania się indeksem z podrobionymi podpisami wykładowców Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego) oraz Andrzej Szadura, działacz Stronnictwa Narodowego z Lublina. Zarzucili dyrektorowi Kalbarczykowi działania zamierzające do obrazy uczuć religijnych. Chodziło o namawianie do ściągania krzyży z sal szkolnych.

Sprawą zajęła się policja. Po zbadaniu sprawy odmówiła jednak wszczęcia dochodzenia. Funkcjonariusze uznali, że czyn, za który dyrektor miał być ścigany, nie miał miejsca, bo dyskusja dotycząca symboli religijnych w szkole miała nastąpić podczas Rady Pedagogicznej, która - ostatecznie - nie odbyła się. Decyzję policji analizuje prokuratura. Jak mówi Marek Zych, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ w najbliższych dniach okaże się, czy śledczy ją zatwierdzą.

- Dziwię się decyzji policji - mówi Konrad Rękas. - Gdyby pan Kalbarczyk zdjął krzyż w swoim gabinecie czy mieszkaniu, nie widziałbym w tym problemu, ale bulwersujące jest to, że urządził sobie medialną rozrywkę z tego tematu a jego wypowiedzi były elementem walki propagandowej z krzyżem. Siał publiczne zgorszenie.

- Rzecz jest niewarta szerszego komentowania - mówi z kolei dyrektor Kalbarczyk pytany o doniesienie. - Rozumiem, że ktoś próbuje politycznie zaistnieć, jakimi metodami - opinia publiczna sama oceni. A debata publiczna, póki co, na szczęście - jest dozwolona.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Dyrektor Kalbarczyk nie obraził uczuć religijnych cedet 16.03.10, 20:22

    Uważam, że miejsce krzyża jest w kościele lub kaplicy. W niektórych miejscach pracy krzyże wiszą obok kalendarzy z nagimi modelkami. To jest w porządku? Inną sprawąjest to, że do szkół »

Polub nas na Facebooku