Studenci! Gdzie wasza ciekawość?

Danuta Majka
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 16:48
A A A Drukuj
Lubelscy studenci nie skorzystali wczoraj z szansy, żeby wyciągnąć od najlepszych polskich przedsiębiorców rady i podpowiedzi przydatne przy rozkręcaniu swojego biznesu. Nieliczne i nieśmiałe pytania nie były dociekliwe, były banalne i zmuszały do oczywistych odpowiedzi.
Leszek Czarnecki zachęca studentów do zakładania własnych firm
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Leszek Czarnecki zachęca studentów do zakładania własnych firm
Leszek Czarnecki, jeden z najbogatszych Polaków, założyciel m.in. GETIN Banku, Noble Banku czy Open Finance ma ideę - zachęca młodych ludzi do rozwijania własnych firm. Spotyka się ze studentami, przywozi gości, którzy odnieśli sukces w biznesie, wspólnie próbują zarażać duchem przedsiębiorczości. To nie wszystko: Czarnecki wspiera finansowo najlepsze młode firmy, wybrane w konkursie "Studiuję, pracuję, zarządzam". Wczoraj Leszek Czarnecki przyjechał na UMCS w towarzystwie Wojciecha Inglota, założyciela podbijającej świat od USA po Australię firmy kosmetycznej "Inglot", Wojciecha Kostrzewy, prezesa medialnego giganta - Grupy ITI oraz Michaela Moritza, dziennikarza Radia PIN i właściciela sieci restauracji Subway w Polsce. Cztery wielkie osobowości biznesu na scenie i pytanie do wypełnionej po brzegi auli: kto chce pracować w korporacji? Dwie lub trzy nieśmiałe ręce w górze. No to kto chce mieć firmę? Wszyscy. Podobno to ewenement, bo na innych uczelniach większość chce być korporacyjnym trybikiem. Zanosiło się więc na naprawdę ciekawą dyskusję. Ale ciekawie było, dopóki mówili panowie na scenie. Czarnecki, Inglot, Kostrzewa, Moritz - cztery drogi do biznesu, cztery różne doświadczenia i spektakularne sukcesy. Oraz porażki. O nich też opowiadali. Spotkanie z werwą prowadził znany analityk finansowy Michał Macierzyński.

Nadszedł czas na pytania z sali. I klapa. Kilka stremowanych osób. Banalne kwestie - czy szczęście w biznesie jest ważne? Choć goście już wcześniej otwarcie mówili, że tak. Dlaczego Czarnecki wspiera młodych? Co na to można odpowiedzieć? Czarnecki podpiera się standardową w takich przypadkach formułką: że jak się dostało dużo, to warto się dzielić. Żadnych konkretnych pytań typu: mam pomysł na biznes w takiej i takiej branży, od czego zacząć? Gdzie szukać np. źródeł finansowania? Przecież dla starterów to ważne, bo zwykle mają problem z uzyskaniem bankowych kredytów.

W trakcie spotkania Czarnecki zapowiedział, że jesienią uruchamia w Lublinie centrum logistyczne swojej firmy Tax Care, specjalizującej się w usługach księgowych i doradztwie finansowym. Zatrudni 300 osób. Czy ktoś zapytał, jak dostać się do pracy w korporacji Czarneckiego? Jakich specjalistów będzie szukać jego nowa firma? Nie.

Wychodząc ze spotkania zadawałam sobie pytanie: czy ci młodzi ludzie chcą w ogóle zakładać jakieś firmy, czy oni chcą pracować choćby w korporacji, czy czasem nie marzą w głębi ducha o ciepłym, niewymagającym etacie w nudnym urzędzie?!

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

  • Studenci! Gdzie wasza ciekawość? zubelz 11.03.10, 09:42

    Tylko przyklasnąć studentom. Panowie biznesmeni takie bajki to mogą opowiadaćdzieciakom w przedszkolu, na zjeździe partyjnym lub w radiu i telewizji wczasie wiadomości. »

  • Pani Danucie Majce lampa40 11.03.10, 17:37

    życzę pracy w korporacji. Jeżeli będzie chciała to mogę opowiedzieć jej o urokach takiej pracy. A raczej o "urokach"...»

Polub nas na Facebooku