Roztopiony śnieg zalewa sale chorych i mieszkania

Marta Szarzyńska, ms
2010-02-16 , aktualizacja: 16.02.2010 19:06
A A A Drukuj
Topniejący śnieg daje się mieszkańcom Lublina we znaki. Zacieki z dachów pojawiły się na ścianach sal operacyjnych szpitala przy ul. Jaczewskiego i w mieszkaniach na Czubach

Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJ
- Szpital nie jest jeszcze w stanie oszacować strat. Operacje planowane na środę zostaną przesunięte na czwartek. Nie wynika z tego oczywiście zagrożenie życia chorych, taki stan rzeczy może jedynie spowodować niezadowolenie wśród pacjentów - informuje Marta Podgórska, rzeczniczka prasowa Samodzielnego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.

Co się stało? Na ścianach dwóch sal operacyjnych oddziału kardiochirurgii szpitala pacjenci i personel zauważyli zacieki z wody. Podobnie było w przypadku kilku sal dla chorych z tego oddziału. Pacjenci stamtąd na wszelki wypadek zostali przeniesieni do sal po drugiej stronie kardiochirurgii.

- Być może dach przecieka, z powodu zalegającego na nim śniegu? - przypuszczała wczoraj Marta Podgórska. I dodała: - W tym sezonie dach odśnieżaliśmy kilkakrotnie. Jego ekspertyzę budowlaną przyprowadzimy dopiero wtedy, kiedy śnieg stopnieje.

Problem dotyczy także mieszkańców lubelskich osiedli - sypialni. Pan Barbara z Czubów skarży się, że zacieki na ścianach jej mieszkania są widoczne już od kilku tygodni. - Nie tak dawno temu mój blok był ocieplany. Co się stanie jak styropian nasiąknie wodą? Kto mi wtedy naprawi szkody i zwróci pieniądze za malowanie, kiedy ściany pokryje trudny do usunięcia grzyb - denerwuje się pani Barbara.

Pierwsze pismo do administracji osiedla przekazała już pod koniec stycznia. Mówi, że nie dostała na nie odpowiedzi, dlatego zaniosła trzy kolejne. Pod jednym podpisali się jej sąsiedzi.

- Sprawa jest poważna, bo woda zbiera się na podłodze i zalewa moich sąsiadów. Ciągle muszę mieć pod ręką ścierkę. Nie wiadomo czego jeszcze mogę się spodziewać w tej sytuacji - opowiada pani Barbara.

Wczoraj poprosiliśmy spółdzielnię mieszkaniową Czuby o wyjaśnienia jaka jest skala problemu. W sekretariacie usłyszeliśmy, że prezes spółdzielni Ryszard Burski jest na spotkaniu i nie wiadomo, kiedy wróci. Urzędnicy zażądali pytań na piśmie, czekamy na odpowiedź. - Wszystkie skargi zgłaszane przez naszych mieszkańców są załatwiane na bieżąco - stwierdziła wczoraj pracownica sekretariatu.

Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lublinie wyjaśnia, że mieszkańcy od kilku dni zgłaszają mu problem zawilgoconych ścian w mieszkaniach. Proszą o wyjaśnienie, co się dzieje. - Problem polega na tym, że przez oblodzone rynny woda z roztapiającego się śniegu nie może spływać normalnie na dół, ale dostaje się pod gzymsy i wsiąka w ściany budynków - wyjaśnia Robert Lenarcik.

- Co mieszkańcy mają zrobić w tej sytuacji - pytamy.

- Niezwłocznie poinformować administratora lub właściciela budynku, który jak najszybciej powinien usunąć z dachu lód i zalegający śnieg. Oczywiście prace może wykonywać tylko profesjonalna firma. Im dłużej administrator będzie zwlekał ze zleceniem tych prac, tym większe szkody powstaną w mieszkaniach na najwyższych piętrach. Może się to skończyć domaganiem się przez lokatorów tych mieszkań odszkodowań na drodze sądowej - odpowiada inspektor nadzoru budowlanego.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Na LSM jest to samo barteks1979 17.02.10, 08:02

    Od wczoraj do mieszkania cieknie woda, pomimo, że mieszkamy na 8 piętrze (blokjest 10-piętrowy). Podobno była ekipa ze spółdzielni, zrzuciła śnieg, tylko żenie z całego dachu, ale z kawałka »

  • Roztopiony śnieg zalewa sale chorych i mieszkania gra001gra001 21.02.10, 20:17

    jak ktos ma problemy z przeciekajacym dachem to polecam srodek fillcoat (noxan.pl) mozna go stosowac w kazdych warunkach pogodowych, podczas deszczu, opadów śniegu, mrozu!»

Polub nas na Facebooku