Palikot wrócił z Indii ze złamanym żebrem

biel
2010-02-16 , aktualizacja: 16.02.2010 15:26
A A A Drukuj
Poseł Janusz Palikot powrócił z Indii poturbowany. W czasie międzylądowania w Turcji odpoczywał w hotelu. Gdy opuszczał pokój spadł ze schodów i wrócił do kraju bardzo obolały. Badania w lubelskim szpitalu MSWiA wykazały, że poseł ma złamane żebro.
Palikot wyjechał do Indii na święto Sziwy w zeszłym tygodniu. Na swoim blogu relacjonował swoją podróż i nie wspomniał o tym, by stało się coś złego. Jednak w poniedziałek wracając do kraju zadzwonił z Turcji do swojego asystenta (samolot miał tam międylądowanie). Poprosił, by na lotnisko podstawić mu wózek inwalidzki, bo jest "połamany". Nie dodał, czy chodzi np. o ból korzonków uniemożliwiający poruszanie się, czy ma złamaną jakąś kość.

We wtorek poseł przeszedł badania na oddziale ratunkowym szpitala Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Lublinie. Prześwietlenie stwierdziło, że Palikot ma złamane dziewiąte żebro po lewej stronie, a także po tej samej stronie rozległy krwiak podskórny klatki piersiowej. W szpitalu dostał kroplówkę i leki przeciwbólowe. Na własną prośbę opuścił szpital, dostał jednak dwutygodniowe zwolnienie lekarskie. Lekarze zalecili mu, by przez ten czas unikał aktywności i podróży.

Co dokładnie się stało? Okazało się, że poseł miał wypadek w Turcji. Opuszczając pokój hotelowy 14 lutego spadł ze schodów.

Osoba z otoczenia posła twierdzi, że kontakt z nim jest trudny, bo poseł z bólu ma kłopoty z mówieniem.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 148 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    60 głosów

Polub nas na Facebooku