Dojedziesz do domu. W PKS jeszcze nie ma strajku
2010-02-15
, aktualizacja: 15.02.2010 19:50
Związkowcy w PKS Wschód nie ogłaszają jeszcze strajku. Wczoraj uzgodnili z kierownictwem firmy, że dają sobie czas do 24 lutego.
ZOBACZ TAKŻE
- PKS Wschód. Pani prezes dogadała się ze związkami (15-03-10, 17:14)
- Pracownicy PKS za strajkiem. Rozmowy w poniedziałek (12-02-10, 20:08)
W poniedziałek przedstawiciele związków zawodowych spotkali się z zarządem spółki w sprawie strajku. - Rozmawialiśmy przez parę godzin w spokojnej atmosferze. Ze swojej strony zaproponowaliśmy pewne rozwiązania finansowe - relacjonuje Teresa Królikowska, prezes PKS Wschód.
Spotkanie to wynik ubiegłotygodniowej zapowiedzi strajku pracowników. W referendum strajkowym z ponad 700 osób uprawnionych do głosowania, udział referendum wzięło 79,6 proc. Przeszło 93 proc. z nich opowiedziało się za strajkiem.
Powodem są pieniądze. Związkowcy chcą natychmiastowych zmian w regulaminie wynagrodzeń czyli 300 złotych brutto podwyżki dla każdego pracownika.
Na to kierownictwo nie chce się zgodzić. Zdaniem Królikowskiej taka podwyżka spowoduje upadek firmy.
Związki mówią jednak, że jeśli nie będzie porozumienia, to będą strajkować. Udział w proteście może wziąć nawet jedna piąta załogi. W efekcie oznacza to paraliż PKS i tysiące pasażerów bez możliwości dojazdu do domu, pracy czy do szkoły.
Nawet jeśli strajk potrwałby tylko dzień, to i tak spowodowałby ogromne finansowe straty dla przewoźnika. Tym bardziej, że zasobność kasy PKS Wschód z roku na rok się zmniejsza. Przedsiębiorstwo szacuje, że 2009 rok zakończyło z dwumilionową stratą. Sytuacji nie poprawiły jesienne miesiące, kiedy zwyczajowo firma odbijała sobie słabsze wakacje. Ale w listopadzie i październiku 2009 przewoźnik zarobił mniej niż w tym samym okresie w 2008 roku.
- Na żądane podwyżki nie możemy się zgodzić - dodaje Królikowska. - Zaproponowaliśmy, że nagrody jubileuszowe możemy włączyć do wynagrodzeń. Ale taki ruch wymaga czasu i dokładnych wyliczeń kwot w każdym z naszych pięciu oddziałów. Ustaliśmy, że podległe mi służby przedstawią wynik swoich prac 24 lutego. Wtedy wrócimy do rozmów - dodaje pani prezes.
Spotkanie to wynik ubiegłotygodniowej zapowiedzi strajku pracowników. W referendum strajkowym z ponad 700 osób uprawnionych do głosowania, udział referendum wzięło 79,6 proc. Przeszło 93 proc. z nich opowiedziało się za strajkiem.
Powodem są pieniądze. Związkowcy chcą natychmiastowych zmian w regulaminie wynagrodzeń czyli 300 złotych brutto podwyżki dla każdego pracownika.
Na to kierownictwo nie chce się zgodzić. Zdaniem Królikowskiej taka podwyżka spowoduje upadek firmy.
Związki mówią jednak, że jeśli nie będzie porozumienia, to będą strajkować. Udział w proteście może wziąć nawet jedna piąta załogi. W efekcie oznacza to paraliż PKS i tysiące pasażerów bez możliwości dojazdu do domu, pracy czy do szkoły.
Nawet jeśli strajk potrwałby tylko dzień, to i tak spowodowałby ogromne finansowe straty dla przewoźnika. Tym bardziej, że zasobność kasy PKS Wschód z roku na rok się zmniejsza. Przedsiębiorstwo szacuje, że 2009 rok zakończyło z dwumilionową stratą. Sytuacji nie poprawiły jesienne miesiące, kiedy zwyczajowo firma odbijała sobie słabsze wakacje. Ale w listopadzie i październiku 2009 przewoźnik zarobił mniej niż w tym samym okresie w 2008 roku.
- Na żądane podwyżki nie możemy się zgodzić - dodaje Królikowska. - Zaproponowaliśmy, że nagrody jubileuszowe możemy włączyć do wynagrodzeń. Ale taki ruch wymaga czasu i dokładnych wyliczeń kwot w każdym z naszych pięciu oddziałów. Ustaliśmy, że podległe mi służby przedstawią wynik swoich prac 24 lutego. Wtedy wrócimy do rozmów - dodaje pani prezes.
Najnowsze wiadomości
-
Konserwator o deptaku: Mniej miejsca dla ogródków
-
AAAA szpital oddam w dobre ręce. Jest dwóch chętnych
-
Długie nocne czekanie w kolejce. Raz w roku to frajda
-
Tytani walczyli z Diabłami. Futbol amerykański w Lublinie ZOBACZ
-
Czwarte Kody. Były wydarzenia, były i rozczarowania
-
Prognoza pogody: To będzie ciepły i słoneczny tydzień
-
Promują Koncert Chwały tańcem, śpiewem i flash mobami
-
W co fizycy z UMCS pomogą zamienić Dworzec Północny
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...




