Śmigłowiec rozbił się pod Świdnikiem

ms
2009-08-30 , aktualizacja: 31.08.2009 11:05
A A A Drukuj
Pilot zdołał wyskoczyć. Chwilę później maszyna stanęła w płomieniach

Fot. Rafał Michałowski / Agencja
ZOBACZ TAKŻE
Dziś po godzinie 17 obok lotniska PZL Świdnik awaryjnie lądował prywatny, dwumiejscowy śmigłowiec typy Exec.

- 44-letniemu pilotowi, mieszkańcowi Jarosławia na Podkarpaciu udało się o własnych siłach opuścić maszynę, zanim ta stanęła w płomieniach - informuje Ryszard Starko, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Pilot jeszcze próbował sięgnąć po gaśnicę, ale zrezygnował zanim helikopter stanął w płomieniach. Maszyna uderzyła w ziemię około 150 metrów od terenu lotniska,

Na miejsce pojechała karetka pogotowia, okazało się, że stan pilota jest na tyle dobry, że nie musi on być hospitalizowany.

Wiadomo, że śmigłowiec należał do pilota, który odbywał lot treningowy. Na jego pokładzie znajdował się jedna osoba. Na miejsce pojechał prokurator, żeby od razu przesłuchać pilota.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Polub nas na Facebooku