Freski w Kaplicy Świętej Trójcy - 1418
13.11.2007
, aktualizacja: 13.11.2007 19:01
Kaplica Świętej Trójcy na Zamku lubelskim jest jednym z najcenniejszych zabytków nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Gotycka budowla wzniesiona za czasów Kazimierza Wielkiego na wzgórzu, wykorzystywanym od XII w. jako miejsce obronne, i wkomponowana w linię murów obronnych nowego zamku odgrywała przez kolejne stulecia znaczącą rolę w dziejach Lublina.
ZOBACZ TAKŻE
- Fundator Władysław Jagiełło (13-11-07, 19:02)
- Odkrycie Smolińskiego (13-11-07, 19:02)
- Kaplica Świętej Trójcy (13-11-07, 19:01)
Najstarsza wzmianka pisana o kościele pochodzi z 1326 roku, gdy w rejestrze świętopietrza zanotowano „Vincentius Prebendarius ecclesie S. Trinitatis in Lublin et Plebanus ecclesie Casimirz”, ale wczesnośredniowieczne kościoły o wezwaniu trynitarnym pochodzą z XII-XIII wieku. Identyczne wezwania mają kościoły m.in. w Krakowie, Wiślicy, kościół archidiakoński w Zawichoście oraz benedyktyński klasztor na Łysej Górze.
Unikalność zabytku nie wynika z zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych (dwukondygnacyjność, wsparcie sklepienia kwadratowej nawy na centralnym filarze), ale wykonania we wnętrzu gotyckiej budowli malowideł wschodnich zwanych w polskiej literaturze rusko-bizantyńskimi. Ufundowana przez króla Władysława Jagiełłę, - dziś bezcenna - polichromia pokrywa niemal całą powierzchnię sklepień i ścian. Polichromia ukończona według napisu fundacyjnego 10 VIII 1418 roku, po dwóch-trzech letnich sezonach, jest najlepiej zachowaną z wszystkich siedmiu fundacji Jagiełły.
Wyróżnia ją niezwykła umiejętność wpisania kompozycji malarskiej, a także „skanonizowanego” programu ikonograficznego w strukturę gotyckiej budowli. Godny zauważenia jest także świetny warsztat techniczny twórców malowideł wykonywanych na mokrym tynku metodą al fresco. W przeciwieństwie do sztywnych reguł malarskich charakterystycznych dla sztuki Bizancjum czy później Rusi na pograniczach łacińsko-greckich, w tym pograniczu polsko-ruskim, wzdłuż granicy z obszarem prawosławia dochodziło do współistnienia i przenikania zjawisk artystycznych z dwu odmiennych kręgów kulturowych.
Aktywna działalność fundacyjna króla Władysława Jagiełły doprowadziła do ozdabiania malowidłami wschodnimi łacińskich kościołów. Decydujący wpływ na gust wielkiego księcia Jagiełły wywarła jego matka wielkiego księcia - wielka księżna Julianna Twerska (druga żona Olgierda) oraz fakt, że na podległym sobie terenie stykał się właściwie wyłącznie ze sztuką cerkiewną i wyznawcami prawosławia. Znaczenie tych królewskich fundacji w królewskim Lublinie, Małopolsce (kaplica Mariacka i Świętej Trójcy w katedrze krakowskiej, kaplica opactwa benedyktyńskiego na Łyścu, kolegiata w Sandomierzu, kolegiata w Wiślicy) czy nawet Wielkopolsce (archikatedra w Gnieźnie) jest ogromne, zważywszy na fakt, że na ziemiach rdzennie polskich wcześniejsze kontakty ze sztuką wschodnią ograniczały się do rzeczy ruchomych: drobnych wyrobów rzeźbiarskich, złotniczych czy ikon.
Tak wcześniej jak i później wschodnia sztuka, w tym malarstwo monumentalne, nie znalazło poza królem Jagiełłą tak wielkiego propagatora. Z fundacji Jagiełły zachowały się zaledwie trzy: w Lublinie, Sandomierzu i Wiślicy oraz fundacja Kazimierza Jagiellończyka w kaplicy Świętego Krzyża na Wawelu, ale w przypadku halowych kolegiat wschodnią dekorację malarską wykonano tylko w prezbiteriach. Jedynym wcześniejszym śladem ruskiego malarstwa ściennego była nie zachowana fundacja księcia Konrada Mazowieckiego w kościele Świętej Trójcy w Błoniu, zrealizowana zapewne dla ruskiej żony księcia - Agapei. W przypadku Jagiełły konieczność pobytu na "obczyźnie" doprowadziła do stworzenia enklaw przypominających mu ojczyznę w miejscach i miejscowościach często odwiedzanych przez litewskiego króla na tronie polskim.
Historia malowideł
Malowidła w kaplicy zamku wykonano w czasach przełomowych dla rozwoju Lublina.
Od 1820 roku kaplica dzieląc losy zamku, pełniła rolę kaplicy więziennej. Ściany pokryto podbiałą i tynkiem.
Podczas okupacji i w czasach powojennych (1939-1954) malowidła w kaplicy znajdującej się na terenie wiezienia ulegały postępującej destrukcji malowideł wynikających ze złego stanu technicznego budowli. Przeprowadzona w latach 1954-1959 kolejna konserwacja przeprowadzona przez Pracownię Konserwacji Zabytków w Warszawie pod kierunkiem prof. Bohdana Marconiego, którą wykonywano w niekorzystnych i zmiennych warunkach klimatycznych, przyniosła znaczne pogorszenie stanu fresków. Cała powierzchnia murów pokryła się drobnokrystalicznymi wysoleniami prowadzącymi od osypywania się tynków wraz z warstwą malarską. Dopiero dokonana poprawa stanu technicznego budynku w latach 1966-1974, oraz kontrola warunków mikroklimatycznych wnętrza pozwoliły na przeprowadzenie ponownej konserwacji polichromii w latach 1976-1995 przy udziale Stanisława Stawickiego, Marii Milewskiej, Leona Bartnika i Magdaleny Gawłowskiej oraz przy opiece i współpracy głównego konserwatora Muzeum Lubelskiego, Krystyny Durakiewicz. Oczyszczono powierzchnie z nalotów soli i usunięto zmienione kolorystycznie lub zbyt szerokie retusze, a także większość rekonstrukcji. Kaplica została udostępniona zwiedzającym w kwietniu 1997 roku po przeszło 90-u latach trwania prac konserwatorskich.
Poszczególne sceny i ich rozmieszczenie
Podstawą programu ikonograficznego lubelskich malowideł był kanon bizantyński, który określał tematy przedstawień oraz rozmieszczenie ich we wnętrzu kościoła. W Bizancjum kościół z kopułą w centrum pełnił funkcję nie tylko liturgiczne, ale odzwierciedlał również stworzony przez Boga Kosmos. Dośrodkowa forma budowli z centralną kopułą wyrażała teocentryczny ład świata. Od centralnej kopuły ku dołowi w schodzącej ku dołowi hierarchii bytów następowały po sobie tematy - ponadczasowe w partii sklepień, niżej historyczne, ziemskie. Hierarchia szeregowała poszczególne cykle: wydarzeń ewangelicznych, obrazy dotyczące Kościoła i świętych, odnoszących się do chwili obecnej, zwykle związanej z fundatorem.
Stałym wątkiem był wątek doksologiczny - wieczna chwała Boga w czaszy kopuły, niżej prorocy, w nawie cykl ewangeliczny, a w sanktuarium tematy eucharystyczne. W najniższych partiach znajdowały się wątki poboczne zależne od wezwania i funkcji kościoła.
Pomimo, że kaplica lubelska odbiega od jednolitej przestrzeni kościoła bizantyńskiego to wierność bizantyńskiej hierarchii została zachowana; przedstawienia następują po sobie od sklepienia ku ścianom. Konstrukcja kościoła m.in. halowa nawa wsparta na filarze oraz wymogi łacińskiej liturgii doprowadziły do pewnych odstępstw w rozmieszczeniu przedstawień.
Brak kopuły i centralne usytuowanie filara w nawie spowodowało, że w centralnym punkcie prezbiterium widnieje tronujący Chrystus okolony mandorlą (Maiestas Domini) otoczony symbolami ewangelistów, a nad nim symbol Ducha Świętego - gołębica. U stóp Chrystusa znajduje się zwornik z podwójnym krzyżem na czerwonym polu tarczowym (godło Jagiełły). Temat Trójcy Świętej, będący głównym tematem malarskim w kaplicy, powtórzono w formie starotestamentowej na ścianie tęczowej. Na sklepieniu nawy i prezbiterium przedstawiono obraz niebiańskiej chwały Boga. Większą z 27 pól sklepiennych rozczłonkowanych liniami żeber zapełniono przedstawieniami niebiańskich istot zgodnie z traktatem Pseudo-Dionizego Aeropagity O hierarchii niebiańskiej obejmującej dziewięć chórów (porządków) powiązanych w trzy triady (hierarchie): serafiny-cherubiny-trony, panowania-moce-zwierzchności oraz najniższą księstwa-archaniołowie-aniołowie. Piętnaście z nich występuje w typie antropomorficznym, czternaście - zoomorficznym, dwie natomiast (trony) w formie uskrzydlonych kół. Chrystusa z czterech stron okalają Archaniołowie: Michał, Gabriel, Rafał i Uriel. Obraz niebiańskiej chwały Boga uzupełnia w prezbiterium przedstawienie Deesis (Modlitwa), czyli zwróceni ku Chrystusowi Matka Boska i Jan Chrzciciel oraz umieszczona na sklepieniu południowej strony nawy Etimazja (Tron Boży). W zachodniej części sklepienia nawy ponownie umieszczono symbole Ewangelistów.
Poniżej sklepienia na szczytowych polach ścian umieszczono poczet postaci starotestamentowych np. królów Dawida i Salomona przedstawiono w prezbiterium, pozostałe przedstawienia, jedynie w południowej i częściowo zachodniej stronie kaplicy, gdyż łączą się one z ukazaną niżej historią Wcielenia.
W górnej strefie nawy przedstawiono dwanaście najważniejszych wydarzeń z życia Chrystusa i Marii, które odpowiadały wielkim świętom w roku liturgicznym Kościoła wschodniego. Tą część polichromii charakteryzuje ciągłość narracji obrazowej według chronologii ewangelicznej, ruchem okrężnym wokół nawy wraz z prezbiterium. Cykl rozpoczyna Zwiastowanie, za nim na południowej ścianie nawy Nawiedzenia, Narodzenie Chrystusa. Kontynuacją cyklu świąt jest Ofiarowanie Chrystusa w świątyni widniejące na południowej ścianie nawy. W sąsiednim, górnym polu północnej ściany nawy znajduje się kompozycja przedstawiająca Chrzest Chrystusa. Wątek ten prowadzi do niższej sfery malowideł, w której ukazano trzy kolejne sceny z cyklu świąt: Przemienienie, Wskrzeszenie Łazarza i Wjazd do Jerozolimy.
W prezbiterium przedstawiony jest szeroko rozwinięty do około 20 scen temat pasyjny rozpoczynający się sceną Umywania nóg Apostołom. W górnym rzędzie umieszczono Ostatnią Wieczerzę i związane z nią wydarzenia: Zmowa Judasza z kapłanami, Modlitwa w Ogrójcu, Porażenie żołnierzy, Pojmanie oraz Zaparcie się i żal św. Piotra. Kolejne sceny to: Sąd Sanhedrynu, Sąd Piłata, Naigrawanie i Biczowanie, Ustawianie Krzyża. Ukrzyżowanie Chrystusa, stanowiące jednocześnie ilustrację ósmego w kolejności wielkiego święta w roku liturgicznym kościoła wschodniego, przedstawiono w największej na ścianie południowej kompozycji. Po niej następuje Zdjęcie z Krzyża i Niewiasty u grobu Chrystusa. Jedynym świadectwem zapożyczeń i przystosowania do odbiorców jest np. uzbrojenie żołnierzy.
Z prezbiterium wątek narracyjny prowadzi do nawy, gdzie przedstawiono kolejne liturgiczne święta: Zstąpienie do Piekieł (Anastasis) na ścianie tęczowej, Wniebowstąpienie, Zaśnięcie Matki Boskiej (Koimesis), które dopełniono kompozycją z wizerunkiem Tomasza apostoła, który według legendy z V w. spóźniwszy się na pogrzeb. Podczas lotu z Indii do Jerozolimy zobaczył Matkę Boską unoszoną do nieba i otrzymał od niej pas - dowód cudownego Wniebowzięcia.
Obok scen ewangelicznych w prezbiterium umieszczono wyjątkową scenę Komunii Apostołów udzielanej odrębnie pod dwoma postaciami Apostołom klęczącym w modlitewnym geście łacińskim tj. ze złożonymi rękami przez Boga-Ojca, i dwie półfigury Chrystusa. Umieszczono ją jednak na północnej ścianie a nie nad ołtarzem. Chrystocentryczność polichromii wzmaga brak wizerunku Matki Bożej w prezbiterium.
Na wschodniej ścianie nawy przy prezbiterium umieszczono nad łukiem Mandylion rozdzielający scenę Zwiastowania, po lewej stronie Zstąpienie Jezusa do Piekieł, a poniżej Deesis z wstawiającymi się Matką Boską i św. Janem Chrzcicielem, gdy po prawej stronie Gościnność Abrahama i św. Pawła w towarzystwie trzech Ojców Kościoła Wschodniego (Grzegorza z Nazjanzu, Grzegorza z Nyssy i Bazylego Wielkiego).
Unikalność zabytku nie wynika z zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych (dwukondygnacyjność, wsparcie sklepienia kwadratowej nawy na centralnym filarze), ale wykonania we wnętrzu gotyckiej budowli malowideł wschodnich zwanych w polskiej literaturze rusko-bizantyńskimi. Ufundowana przez króla Władysława Jagiełłę, - dziś bezcenna - polichromia pokrywa niemal całą powierzchnię sklepień i ścian. Polichromia ukończona według napisu fundacyjnego 10 VIII 1418 roku, po dwóch-trzech letnich sezonach, jest najlepiej zachowaną z wszystkich siedmiu fundacji Jagiełły.
Wyróżnia ją niezwykła umiejętność wpisania kompozycji malarskiej, a także „skanonizowanego” programu ikonograficznego w strukturę gotyckiej budowli. Godny zauważenia jest także świetny warsztat techniczny twórców malowideł wykonywanych na mokrym tynku metodą al fresco. W przeciwieństwie do sztywnych reguł malarskich charakterystycznych dla sztuki Bizancjum czy później Rusi na pograniczach łacińsko-greckich, w tym pograniczu polsko-ruskim, wzdłuż granicy z obszarem prawosławia dochodziło do współistnienia i przenikania zjawisk artystycznych z dwu odmiennych kręgów kulturowych.
Aktywna działalność fundacyjna króla Władysława Jagiełły doprowadziła do ozdabiania malowidłami wschodnimi łacińskich kościołów. Decydujący wpływ na gust wielkiego księcia Jagiełły wywarła jego matka wielkiego księcia - wielka księżna Julianna Twerska (druga żona Olgierda) oraz fakt, że na podległym sobie terenie stykał się właściwie wyłącznie ze sztuką cerkiewną i wyznawcami prawosławia. Znaczenie tych królewskich fundacji w królewskim Lublinie, Małopolsce (kaplica Mariacka i Świętej Trójcy w katedrze krakowskiej, kaplica opactwa benedyktyńskiego na Łyścu, kolegiata w Sandomierzu, kolegiata w Wiślicy) czy nawet Wielkopolsce (archikatedra w Gnieźnie) jest ogromne, zważywszy na fakt, że na ziemiach rdzennie polskich wcześniejsze kontakty ze sztuką wschodnią ograniczały się do rzeczy ruchomych: drobnych wyrobów rzeźbiarskich, złotniczych czy ikon.
Tak wcześniej jak i później wschodnia sztuka, w tym malarstwo monumentalne, nie znalazło poza królem Jagiełłą tak wielkiego propagatora. Z fundacji Jagiełły zachowały się zaledwie trzy: w Lublinie, Sandomierzu i Wiślicy oraz fundacja Kazimierza Jagiellończyka w kaplicy Świętego Krzyża na Wawelu, ale w przypadku halowych kolegiat wschodnią dekorację malarską wykonano tylko w prezbiteriach. Jedynym wcześniejszym śladem ruskiego malarstwa ściennego była nie zachowana fundacja księcia Konrada Mazowieckiego w kościele Świętej Trójcy w Błoniu, zrealizowana zapewne dla ruskiej żony księcia - Agapei. W przypadku Jagiełły konieczność pobytu na "obczyźnie" doprowadziła do stworzenia enklaw przypominających mu ojczyznę w miejscach i miejscowościach często odwiedzanych przez litewskiego króla na tronie polskim.
Historia malowideł
Malowidła w kaplicy zamku wykonano w czasach przełomowych dla rozwoju Lublina.
Od 1820 roku kaplica dzieląc losy zamku, pełniła rolę kaplicy więziennej. Ściany pokryto podbiałą i tynkiem.
Podczas okupacji i w czasach powojennych (1939-1954) malowidła w kaplicy znajdującej się na terenie wiezienia ulegały postępującej destrukcji malowideł wynikających ze złego stanu technicznego budowli. Przeprowadzona w latach 1954-1959 kolejna konserwacja przeprowadzona przez Pracownię Konserwacji Zabytków w Warszawie pod kierunkiem prof. Bohdana Marconiego, którą wykonywano w niekorzystnych i zmiennych warunkach klimatycznych, przyniosła znaczne pogorszenie stanu fresków. Cała powierzchnia murów pokryła się drobnokrystalicznymi wysoleniami prowadzącymi od osypywania się tynków wraz z warstwą malarską. Dopiero dokonana poprawa stanu technicznego budynku w latach 1966-1974, oraz kontrola warunków mikroklimatycznych wnętrza pozwoliły na przeprowadzenie ponownej konserwacji polichromii w latach 1976-1995 przy udziale Stanisława Stawickiego, Marii Milewskiej, Leona Bartnika i Magdaleny Gawłowskiej oraz przy opiece i współpracy głównego konserwatora Muzeum Lubelskiego, Krystyny Durakiewicz. Oczyszczono powierzchnie z nalotów soli i usunięto zmienione kolorystycznie lub zbyt szerokie retusze, a także większość rekonstrukcji. Kaplica została udostępniona zwiedzającym w kwietniu 1997 roku po przeszło 90-u latach trwania prac konserwatorskich.
Poszczególne sceny i ich rozmieszczenie
Podstawą programu ikonograficznego lubelskich malowideł był kanon bizantyński, który określał tematy przedstawień oraz rozmieszczenie ich we wnętrzu kościoła. W Bizancjum kościół z kopułą w centrum pełnił funkcję nie tylko liturgiczne, ale odzwierciedlał również stworzony przez Boga Kosmos. Dośrodkowa forma budowli z centralną kopułą wyrażała teocentryczny ład świata. Od centralnej kopuły ku dołowi w schodzącej ku dołowi hierarchii bytów następowały po sobie tematy - ponadczasowe w partii sklepień, niżej historyczne, ziemskie. Hierarchia szeregowała poszczególne cykle: wydarzeń ewangelicznych, obrazy dotyczące Kościoła i świętych, odnoszących się do chwili obecnej, zwykle związanej z fundatorem.
Stałym wątkiem był wątek doksologiczny - wieczna chwała Boga w czaszy kopuły, niżej prorocy, w nawie cykl ewangeliczny, a w sanktuarium tematy eucharystyczne. W najniższych partiach znajdowały się wątki poboczne zależne od wezwania i funkcji kościoła.
Pomimo, że kaplica lubelska odbiega od jednolitej przestrzeni kościoła bizantyńskiego to wierność bizantyńskiej hierarchii została zachowana; przedstawienia następują po sobie od sklepienia ku ścianom. Konstrukcja kościoła m.in. halowa nawa wsparta na filarze oraz wymogi łacińskiej liturgii doprowadziły do pewnych odstępstw w rozmieszczeniu przedstawień.
Brak kopuły i centralne usytuowanie filara w nawie spowodowało, że w centralnym punkcie prezbiterium widnieje tronujący Chrystus okolony mandorlą (Maiestas Domini) otoczony symbolami ewangelistów, a nad nim symbol Ducha Świętego - gołębica. U stóp Chrystusa znajduje się zwornik z podwójnym krzyżem na czerwonym polu tarczowym (godło Jagiełły). Temat Trójcy Świętej, będący głównym tematem malarskim w kaplicy, powtórzono w formie starotestamentowej na ścianie tęczowej. Na sklepieniu nawy i prezbiterium przedstawiono obraz niebiańskiej chwały Boga. Większą z 27 pól sklepiennych rozczłonkowanych liniami żeber zapełniono przedstawieniami niebiańskich istot zgodnie z traktatem Pseudo-Dionizego Aeropagity O hierarchii niebiańskiej obejmującej dziewięć chórów (porządków) powiązanych w trzy triady (hierarchie): serafiny-cherubiny-trony, panowania-moce-zwierzchności oraz najniższą księstwa-archaniołowie-aniołowie. Piętnaście z nich występuje w typie antropomorficznym, czternaście - zoomorficznym, dwie natomiast (trony) w formie uskrzydlonych kół. Chrystusa z czterech stron okalają Archaniołowie: Michał, Gabriel, Rafał i Uriel. Obraz niebiańskiej chwały Boga uzupełnia w prezbiterium przedstawienie Deesis (Modlitwa), czyli zwróceni ku Chrystusowi Matka Boska i Jan Chrzciciel oraz umieszczona na sklepieniu południowej strony nawy Etimazja (Tron Boży). W zachodniej części sklepienia nawy ponownie umieszczono symbole Ewangelistów.
Poniżej sklepienia na szczytowych polach ścian umieszczono poczet postaci starotestamentowych np. królów Dawida i Salomona przedstawiono w prezbiterium, pozostałe przedstawienia, jedynie w południowej i częściowo zachodniej stronie kaplicy, gdyż łączą się one z ukazaną niżej historią Wcielenia.
W górnej strefie nawy przedstawiono dwanaście najważniejszych wydarzeń z życia Chrystusa i Marii, które odpowiadały wielkim świętom w roku liturgicznym Kościoła wschodniego. Tą część polichromii charakteryzuje ciągłość narracji obrazowej według chronologii ewangelicznej, ruchem okrężnym wokół nawy wraz z prezbiterium. Cykl rozpoczyna Zwiastowanie, za nim na południowej ścianie nawy Nawiedzenia, Narodzenie Chrystusa. Kontynuacją cyklu świąt jest Ofiarowanie Chrystusa w świątyni widniejące na południowej ścianie nawy. W sąsiednim, górnym polu północnej ściany nawy znajduje się kompozycja przedstawiająca Chrzest Chrystusa. Wątek ten prowadzi do niższej sfery malowideł, w której ukazano trzy kolejne sceny z cyklu świąt: Przemienienie, Wskrzeszenie Łazarza i Wjazd do Jerozolimy.
W prezbiterium przedstawiony jest szeroko rozwinięty do około 20 scen temat pasyjny rozpoczynający się sceną Umywania nóg Apostołom. W górnym rzędzie umieszczono Ostatnią Wieczerzę i związane z nią wydarzenia: Zmowa Judasza z kapłanami, Modlitwa w Ogrójcu, Porażenie żołnierzy, Pojmanie oraz Zaparcie się i żal św. Piotra. Kolejne sceny to: Sąd Sanhedrynu, Sąd Piłata, Naigrawanie i Biczowanie, Ustawianie Krzyża. Ukrzyżowanie Chrystusa, stanowiące jednocześnie ilustrację ósmego w kolejności wielkiego święta w roku liturgicznym kościoła wschodniego, przedstawiono w największej na ścianie południowej kompozycji. Po niej następuje Zdjęcie z Krzyża i Niewiasty u grobu Chrystusa. Jedynym świadectwem zapożyczeń i przystosowania do odbiorców jest np. uzbrojenie żołnierzy.
Z prezbiterium wątek narracyjny prowadzi do nawy, gdzie przedstawiono kolejne liturgiczne święta: Zstąpienie do Piekieł (Anastasis) na ścianie tęczowej, Wniebowstąpienie, Zaśnięcie Matki Boskiej (Koimesis), które dopełniono kompozycją z wizerunkiem Tomasza apostoła, który według legendy z V w. spóźniwszy się na pogrzeb. Podczas lotu z Indii do Jerozolimy zobaczył Matkę Boską unoszoną do nieba i otrzymał od niej pas - dowód cudownego Wniebowzięcia.
Obok scen ewangelicznych w prezbiterium umieszczono wyjątkową scenę Komunii Apostołów udzielanej odrębnie pod dwoma postaciami Apostołom klęczącym w modlitewnym geście łacińskim tj. ze złożonymi rękami przez Boga-Ojca, i dwie półfigury Chrystusa. Umieszczono ją jednak na północnej ścianie a nie nad ołtarzem. Chrystocentryczność polichromii wzmaga brak wizerunku Matki Bożej w prezbiterium.
Na wschodniej ścianie nawy przy prezbiterium umieszczono nad łukiem Mandylion rozdzielający scenę Zwiastowania, po lewej stronie Zstąpienie Jezusa do Piekieł, a poniżej Deesis z wstawiającymi się Matką Boską i św. Janem Chrzcicielem, gdy po prawej stronie Gościnność Abrahama i św. Pawła w towarzystwie trzech Ojców Kościoła Wschodniego (Grzegorza z Nazjanzu, Grzegorza z Nyssy i Bazylego Wielkiego).
1
2
następne »
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć