Arcybiskupowi - in memoriam

Tomasz Dostatni OP
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 20:23
A A A Drukuj
Mija dokładnie rok od śmieci arcybiskupa Życińskiego. Nagłej i zbyt wczesnej. Przed oczyma jak wyświetlany film pojawiają się w mojej pamięci różne spotkania, rozmowy, wydarzenia związane z arcybiskupem... Felieton o. Tomasza Dostatniego Zza bramy klasztoru
Mija dokładnie rok od śmieci arcybiskupa Życińskiego. Nagłej i zbyt wczesnej. Przed oczyma jak wyświetlany film pojawiają się w mojej pamięci różne spotkania, rozmowy, wydarzenia związane z arcybiskupem. Od tego pierwszego gdzieś w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy słuchałem go na cmentarzu w Krakowie mówiącego kazanie i myślałem, cóż to za ksiądz który cytuje Andrzeja Kijowskiego. Tak wtedy jak i dziś było to niezwykłe. Do ostatnich dni przed śmiercią, tych styczniowych i lutowych. Piszę te słowa jeszcze będąc w Pradze, gdzie w 1992 roku, przyjeżdżając na moje zaproszenie został potraktowany przez bandytów po plecach kastetem zaostrzonym jak żyletka. Wtedy to wyglądało dramatycznie, później już tylko się z tego śmialiśmy.

Lecz ciągle jest dla mnie i dla moich przyjaciół jasne, że go po postu brakuje. Jego głosu w sprawach ważnych, gdy trzeba bronić skrzywdzonych, gdy milczenie nie jest cnotą. Jego zdania w dyskusji, która zostaje jakże często zastąpiona unikiem, lub dyscyplinowaniem tych odważnych podejmujących trudną rozmowę (casus Bonieckiego ).

Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, lecz jego głosu naprawdę brakuje. Żył intensywnie, szybko, myślał rozważnie i wypowiadał się odważnie. Precyzja, przenikliwość, wiedza i kompetencja, połączone z jasnością przekazu. I nie chodzi tylko o to, aby go dobrze wspominać, lecz by iść jego śladem. Łącząc wiedzę z wiarą. Wiedzę nabytą z wiarą żywą i osobistą. Cieszę się, że Aleksandra Klich dała się namówić na opublikowanie niedokończonej rozmowy - wywiadu. Cały Życiński jest na tych kartach, zachęcam, aby uważnie raz jeszcze się w jego myślenie i świadectwo wsłuchać. Szczególnie młodszych od siebie zachęcam. I tych, którym na "wierze poszukującej zrozumienia" zależy. A kto czuje potrzebę niech i za niego pacierz zmówi. "Wieczny odpoczynek, racz mu dać Panie". A nam mądrych kontynuatorów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Polub nas na Facebooku