Rok odchodzi, rok przychodzi
30.12.2011
, aktualizacja: 30.12.2011 16:54
W ostatnich dniach w naszym kościele miał miejsce wieczór poezji, oraz piosenek Ernesta Brylla. Jedna fraza mi pozostała w uchu, gdy myślę o końcu roku i początku nowego. "Za to co było dziękuję, na to co będzie - tak" - śpiewał młody człowiek, z dużym ładunkiem uśmiechu. Felieton o. Tomasza Dostatniego
RAPORTY
OP
W ostatnich dniach w naszym kościele miał miejsce wieczór poezji, oraz piosenek Ernesta Brylla. Jedna fraza mi pozostała w uchu, gdy myślę o końcu roku i początku nowego. "Za to co było dziękuję, na to co będzie - tak" - śpiewał młody człowiek, z dużym ładunkiem uśmiechu.
Dziękowanie za to co było, to bardzo chrześcijańskie podejście, gdy myślę o mijającym czasie, tutaj o roku, który odchodzi. Za dobre rzeczy dziękować to jakoś oczywiste, tak nas od dziecka uczono. Ale za te nienajlepsze, złe i kłopotliwe rzeczy? One są już za nami, a czas pobudza do refleksji. I tu też warto wyciągnąć wnioski, dlaczego coś było takie a nie inne i czego się mogę nauczyć z tej nieprzyjemnej sytuacji. A wtedy też powiem, dziękuję, bo w końcu wyprowadzę dobro ze zła. A na to co przed nami, z góry mówię - tak. Gdyż nie boje się przyszłości. Ona nie jest chaosem i tylko jedną wielką niewiadomą. Przed nami jest nadzieja, jest nowe, a to choć często zaskakujące, lecz nie poza obszarem dobra i Opatrzności. W nowym, które przychodzi, zawsze jest nadzieja, tylko potrzeba ją dostrzec i przekazywać dalej. Nie można żyć lękiem, bo on paraliżuje i wtedy nic człowiek dobrego nie zrobi. Patrzeć przed siebie, bez strachu, i to co mnie spotyka znowu przyjmować z dziękczynieniem i mądrze obserwują świat i ludzi wkoło. Aby stawiać pytania: dlaczego ? I poszukiwać uczciwych odpowiedzi.
Zbyt dużo proroków defetyzmu w koło. Tych którzy wiedza lepiej i straszą, bo nie chcą krytycznie iść przez życie. Przyzwyczajeni do prostych formuł, boją się złożoności i różnorodności. A tylko taki świat jest prawdziwy. Czyli: "za to co było dziękuję, na to co będzie - tak". To w pełni chrześcijańska odpowiedź na koniec i początek nowego roku.
W ostatnich dniach w naszym kościele miał miejsce wieczór poezji, oraz piosenek Ernesta Brylla. Jedna fraza mi pozostała w uchu, gdy myślę o końcu roku i początku nowego. "Za to co było dziękuję, na to co będzie - tak" - śpiewał młody człowiek, z dużym ładunkiem uśmiechu.
Dziękowanie za to co było, to bardzo chrześcijańskie podejście, gdy myślę o mijającym czasie, tutaj o roku, który odchodzi. Za dobre rzeczy dziękować to jakoś oczywiste, tak nas od dziecka uczono. Ale za te nienajlepsze, złe i kłopotliwe rzeczy? One są już za nami, a czas pobudza do refleksji. I tu też warto wyciągnąć wnioski, dlaczego coś było takie a nie inne i czego się mogę nauczyć z tej nieprzyjemnej sytuacji. A wtedy też powiem, dziękuję, bo w końcu wyprowadzę dobro ze zła. A na to co przed nami, z góry mówię - tak. Gdyż nie boje się przyszłości. Ona nie jest chaosem i tylko jedną wielką niewiadomą. Przed nami jest nadzieja, jest nowe, a to choć często zaskakujące, lecz nie poza obszarem dobra i Opatrzności. W nowym, które przychodzi, zawsze jest nadzieja, tylko potrzeba ją dostrzec i przekazywać dalej. Nie można żyć lękiem, bo on paraliżuje i wtedy nic człowiek dobrego nie zrobi. Patrzeć przed siebie, bez strachu, i to co mnie spotyka znowu przyjmować z dziękczynieniem i mądrze obserwują świat i ludzi wkoło. Aby stawiać pytania: dlaczego ? I poszukiwać uczciwych odpowiedzi.
Zbyt dużo proroków defetyzmu w koło. Tych którzy wiedza lepiej i straszą, bo nie chcą krytycznie iść przez życie. Przyzwyczajeni do prostych formuł, boją się złożoności i różnorodności. A tylko taki świat jest prawdziwy. Czyli: "za to co było dziękuję, na to co będzie - tak". To w pełni chrześcijańska odpowiedź na koniec i początek nowego roku.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...


