Adama Makowicza, legendarnego amerykańskiego pianistę o polskim rodowodzie (urodził się w Zaolziu) usłyszymy w Filharmonii 8 listopada. Makowicz grał ze Zbigniewem Namysłowskim, Tomaszem Stańką, Michałem Urbaniakiem, ale od wyjazdu pod koniec lat 70. do Nowego Jorku woli występy solowe, choć grywał też z takimi gwiazdami jak Earl Hines, Benny Goodman, Teddy Wilson, George Shearing, Sarah Voughan, Benny Carter, Herbie Hancock, Freddy Hubbart czy Phil Woods. Makowicz stworzył własny styl, nagrał około 50 płyt, skomponował ponad sto utworów na kwartet smyczkowy i trio jazzowe oraz wiele utworów na fortepian.
Następnego dnia w ramach Jazzowej Jesieni wystąpi w Lublinie znakomita wokalistka Grażyna Auguścik z międzynarodowa grupą Eastern Blok. Auguścik z sukcesem prezentuje u nas każdy nowy projekt; ten obecny jest muzyczną podróżą przez świat, od Brazylii - po Podhale.
Po kilkunastu dniach wytchnienia, 21 listopada w Filharmonii wystąpi Włodek Pawlik - wybitny polski pianista i kompozytor.
Cztery dni później, czyli 25 listopada, w tej samej sali wystąpi kwartet Możdżer, Danielsson, Öström, Parricelli z projektem Tarantella. To pomysł szwedzkiego kompozytora i muzyka Larsa Danielssona, który zaprosił międzynarodową śmietankę muzyków jazzowych, mistrzowsko łączących muzykę klasyczną i improwizacje jazzowe.
Jazzowa passa potrwa do końca roku: 1 i 2 grudnia usłyszymy Nigela Kennedy'ego z grupą Kroke, a 12 grudnia - quintet Tomasza Stańko.
Bilety kosztują od 50 złotych; na Kennedy'ego i Kroke - 150 zł. Blisko jazzu, choćby za przyczyną towarzyszącego jej zespołu, jest też Kayah, która materiał z płyty "Skała" zaśpiewa w Lublinie 20 listopada. Poza muzykami grającymi na stałe w zespole Kayah usłyszeć będzie można partie fortepianowe Janka Smoczyńskiego z zespołu June, gitarzystę z zespołu Bisquit - Tomka Krawczyka, gitarzystę i wokalistę zespołu Sofa - Tomka Organka, Royal String Quartet, nowe odkrycie Kayaxu - Sqbassa, czyli uczestników programu "Fabryka Gwiazd" - Martę Maćkowską i Nick'a Sinckler'a. Bilety na Kayah - po 100 złotych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin